Dziki wygrywają w Słupsku!

Rewelacyjny Landrius Horton poprowadził Dziki Warszawa do wyjazdowego zwycięstwa nad Energa Czarnymi Słupsk 102:96 w jedynym piątkowym meczu ORLEN Basket Ligi.
Landrius Horton na początku był świetny, dzięki czemu przyjezdni byli na prowadzeniu. Później sytuację zmieniali jednak Jorden Duffy i Donovan Ivory. Spotkanie zdecydowanie się wyrównało i teraz żadna z ekip nie mogła zbudować przewagi. Dopiero po trójce Erala Penna słupszczanie uciekali na sześć punktów. Straty zmniejszył Rivaldo Soares - po 10 minutach było 25:22. Druga kwarta była bardzo podobna do poprzedniej, czyli… niezwykle zacięta. Zespół z Warszawy potrafił wychodzić na prowadzenie po zagraniach Ody’ego Oguamy czy Hortona. Zmieniał to jednak po chwili chociażby Duffy. Po rzutach wolnych Aigarsa Skelego Energa Czarni prowadzili pięcioma punktami. Ostatecznie jednak pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 52:50.
Po przerwie po kolejnych mocnych wsadach Ody’ego Oguamy drużyna trenera Marco Legovicha potrafiła mieć pięć punktów przewagi. Później trójkę dokładał też Landrius Horton, a po rzutach wolnych Tahlika Chaveza różnica wzrosła do 11 punktów. Straty lekko zmniejszali jeszcze Eral Penn wraz z Chico Carterem. Po 30 minutach było 71:78. W czwartej kwarcie zespół trenera Robertsa Stelmahersa nie zamierzał się poddawać. Po trafieniach z dystansu Jordena Duffy’ego i Cartera zbliżył się na zaledwie punkt. Po chwili podobny rzut Michała Nowakowskiego dawał już remis! Kto odpowiadał na to kluczowymi trójkami? Oczywiście Horton! Rzuty wolne dołożyli Grzegorz Kamiński i Ben Vander Plas. Ostatecznie Dziki zwyciężyły 102:96.
Najlepszym zawodnikiem gości był Landrius Horton z 26 punktami i 3 asystami. Jorden Duffy zdobył dla gospodarzy 18 punktów i 6 asyst.









































