1
Anwil Włocławek
53pkt
2
Trefl Sopot
51pkt
3
Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski
49pkt
4
King Szczecin
49pkt
5
Legia Warszawa
49pkt
6
WKS Śląsk Wrocław
47pkt
7
MKS Dąbrowa Górnicza
46pkt
8
PGE Spójnia Stargard
46pkt
9
Polski Cukier Start Lublin
46pkt
10
Dziki Warszawa
46pkt
11
Icon Sea Czarni Słupsk
44pkt
12
Arriva Polski Cukier Toruń
43pkt
13
Krajowa Grupa Spożywcza Arka Gdynia
39pkt
14
Tauron GTK Gliwice
39pkt
15
Enea Stelmet Zastal Zielona Góra
38pkt
16
Muszynianka Domelo Sokół Łańcut
35pkt

Michał Nowakowski: Cieszyć się ze złota w Sopocie

Autor:
Michał Nowakowski: Cieszyć się ze złota w Sopocie
Przeczytasz w 2 minuty

- Robota nie jest jeszcze zakończona. Wykonaliśmy plan w 75 procentach. Chcemy zakończyć serię już w poniedziałek. Taki jest nasz cel, by cieszyć się ze złotego medalu w Sopocie - mówi Michał Nowakowski z Kinga Szczecin.

King Szczecin zrobił w piątek kolejny duży krok w kierunku obrony mistrzostwa Polski. Podopieczni Arkadiusza Miłoszewskiego pokonali Trefla Sopot 81:76. Kluczowy dla losów spotkania okazał się początek trzeciej kwarty, w której szczecinianie włączyli drugi bieg i zbudowali 16-punktową przewagę (59:43). Sopocianie grali z dużą ambicją, zredukowali straty do trzech punktów (73:70), ale na więcej nie było ich stać tego dnia. King wygrał i w serii do czterech zwycięstw prowadzi 3-1.

- Uważam, że zagraliśmy dobrze w obronie, trzymając się planu nakreślonego przez trenera Arkadiusza Miłoszewskiego przed meczem. Byliśmy bardzo fizyczni i agresywnie nastawieni. Nie ustępowaliśmy rywalom nawet na centymetr. Uważam, że mocno uprzykrzyliśmy im życie w tym spotkaniu. Twardo walczyliśmy o zbiórki, co finalnie przełożyło się na pozytywny rezultat - mówi Michał Nowakowski.

Polski skrzydłowy miał swój wkład w zwycięstwo, zdobywając 9 punktów (3/4 za trzy) w ciągu 12 minut spędzonych na parkiecie. Doświadczony zawodnik pokazał, że może dać drużynie wsparcie w trudnych momentach. Dla Nowakowskiego to najlepszy występ w tegorocznych finałach pod względem punktowym.

- Cieszę się, że miałem swój wkład w to zwycięstwo, bo ogólnie nie gram zbyt wiele. Staram się jednak jak najlepiej wykorzystywać każdą sekundę na parkiecie. To nie jest czas na rozmyślanie o minutach i roli w zespole. Po prostu wychodzę na parkiet i chcę robić dobre rzeczy dla zespołu - przyznaje Michał Nowakowski.

King jest o krok od zdobycia mistrzostwa ORLEN Basket Ligi. Mecz nr 5 w poniedziałek o godz. 20:00. W szczecińskiej drużynie są bardzo bojowe nastroje przed tym spotkaniem.

- Robota nie jest jeszcze zakończona. Wykonaliśmy plan w 75 procentach. Chcemy zakończyć serię w poniedziałek. Taki jest nasz cel, by cieszyć się ze złotego medalu w Sopocie. Wszyscy chcą postawić kropkę nad i. Każdy jest świadomy tego, co jest przed nami - zaznacza gracz Kinga Szczecin.

 

 

4f - pzkosz

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

80 zdjęć20.06.2024

Gala ORLEN Basket Ligi, część 1

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych