1
Zastal Zielona Góra
3pkt
2
Legia Warszawa
3pkt
3
Dziki Warszawa
2pkt
4
AMW Arka Gdynia
2pkt
5
King Szczecin
2pkt
6
MKS Dąbrowa Górnicza
2pkt
7
Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz
2pkt
8
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
2pkt
9
Anwil Włocławek
2pkt
10
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
1pkt
11
Energa Czarni Słupsk
1pkt
12
PGE Start Lublin
1pkt
13
Euvic GTK Gliwice
1pkt
14
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
1pkt
15
WKS Śląsk Wrocław
1pkt
16
Energa Trefl Sopot
1pkt

Turniej o Puchar Prezydenta Słupska – dzień II

Autor:
Turniej o Puchar Prezydenta Słupska – dzień II
Przeczytasz w 3 minuty

AZS Koszalin nie miał żadnych problemów z pokonaniem Kotwicy Kołobrzeg, podobnie jak Sportino, które łatwo wygrało z Energą Czarnymi.

Betfan - reklama w newsie

Koszalinianie od pierwszych minut sobotniego spotkania nie dawali żadnych szans swoim sąsiadom z zachodniopomorskiego, pewnie budując sobie przewagę. Świetnie mecz rozpoczął Michael Kuebler, a szybkie ataki zawodników AZS kołobrzeżanie musieli przerywać faulami, co z reguły kończyło się kompletem celnych rzutów wolnych. Gdy do ofensywnej gry włączył się duet George Reese-Vladimir Tica, prowadzenie koszalinian momentalnie wzrosło do ponad dwudziestu punktów i o emocjach w tym spotkaniu można już było zapomnieć. Mimo że w trzeciej kwarcie zawodnicy Kotwicy robili wszystko, by odwrócić losy meczu, to w obliczu doskonałej formy koszalinian ich starania były zbyteczne. Wystarczy wspomnieć, że Reese wspólnie z Grzegorzem Surmaczem w ostatniej kwarcie zdobyli dwadzieścia punktów, nie pozwalając graczom Kotwicy na przejęcie inicjatywy. Na wyróżnienie wśród zawodników Kotwicy zasłużył z pewnością Omni Smith, który mimo niewielkiego wzrostu zebrał aż sześć piłek w ataku, a także trzymająca stały poziom trójka polskich graczy – Wichniarz, Stelmach i Diduszko.

AZS Koszalin – Kotwica Kołobrzeg 85:65 (23:11, 24:13, 12:19, 26:22)

AZS: Reese 24 (10 zb), Surmacz 17, Kuebler 14, Tica 11, Metelski 7, Navickas 6, Milicić 5, Wiśniewski 1, Urbański 0, Balcerzak 0

Kotwica: Smith 14 (9 zb), Wichniarz 12, Stelmach 11, Diduszko 9, Harris 9 (8 zb), Bręk 5, Freeman 5, Rduch 0, Matys 0, Danesi 0, Złoty 0, Chmielewski

Patrząc jedynie na wynik drugiego tego dnia spotkania można by przypuszczać, że kibice w hali w Jezierzycach byli widzami emocjonującego i zaciętego meczu. Nic bardziej mylnego. Gra wyrównana była jedynie do połowy drugiej kwarty, kiedy to z Czarnych całkowicie uszła energia, a Sportino mobilizowane kolejnymi udanymi akcjami poczynało sobie coraz śmielej. Wiodącą rolę w zespole gości pełnił oczywiście Ted Scott, który na boisku był wszędzie, a do przerwy zgromadził na swoim koncie 19 punktów (28 po trzech kwartach). Oprócz Amerykanina rewelacyjnie grał również Grzegorz Arabas i przewaga Sportino po 25 minutach gry przekroczyła dwadzieścia punktów. Trener Mariusz Karol, którego zespół niepodzielnie panował na jezierzyckim parkiecie, miał przed ostatnią częścią meczu ogromy komfort, mogąc bez obaw dać szansę zawodnikom drugiego planu. Podobnie postąpił Igors Miglinieks i słupska młodzież, wspierana przez Dalibora Djapę, systematycznie starała się odrabiać straty. Mimo wszystko mecz pozostawał pod bezdyskusyjną kontrolą inowrocławian i nawet zbliżenie się Czarnych w końcówce meczu na zaledwie trzy punkty, nie stanowiło zagrożenia dla zasłużonego zwycięstwa gości.

Energa Czarni – Sportino Inowrocław 85:90 (22:24, 16:24, 14:26, 33:16)

Czarni: Sroka 19, Djapa 17 (7 zb), Joyce 12, Cesnauskis 11, Daniels 7, Clark 6, Pabian 5, Przybyszewski 4, Smorawiński 2, Przyborowski 2, Żurawski 0

Sportino: Scott 28, Arabas 17, Ibrahim 13, Anderson 13, Raczyński 6, Robak 4, Burdacki 3, Bigus 3 (8 zb), Łuszczewski 2 (8 zb), Stężewski 1, Wierzbicki 0

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

101 zdjęć6.10.2026

Anwil Włocławek - Górnik Zamek Książ Wałbrzych

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką PGE Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter PGE Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych