1
MKS Dąbrowa Górnicza
4pkt
2
Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz
3pkt
3
Zastal Zielona Góra
3pkt
4
WKS Śląsk Wrocław
3pkt
5
Euvic GTK Gliwice
3pkt
6
King Szczecin
3pkt
7
Legia Warszawa
3pkt
8
Dziki Warszawa
2pkt
9
AMW Arka Gdynia
2pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
2pkt
11
Anwil Włocławek
2pkt
12
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
2pkt
13
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
1pkt
14
Energa Czarni Słupsk
1pkt
15
PGE Start Lublin
1pkt
16
Energa Trefl Sopot
1pkt

Sokołów Znicz - Polpharma: Strzelanina w Jarosławiu

Autor:
Sokołów Znicz - Polpharma: Strzelanina w Jarosławiu
Przeczytasz w 2 minuty

Bez trzech podstawowych zawodników Sokołów Znicz pokonał u siebie Polpharmą 116:100 na otwarcie 27. kolejki.

Betfan - reklama w newsie

Jarosławianie zagrali bez Grady Reynoldsa, ale także bez Rossa Neltnera i Tomasza Celeja. Ostatnich dwóch zawodników kontuzji doznało w przeddzień spotkania. Neltner dość pechowo zderzył się w czasie treningu z Kamilem Nowakiem i uszkodził łokieć, a Celej naciągnął miesień dwugłowy. Wobec takich osłabień gospodarze wydawali się być łatwym kąskiem dla starogardzian, którzy i tak byli faworytem.

Od pierwszych minut trwała jednak wyrównana walka kosz za kosz, niespodziewanie z lekkim wskazaniem na Sokołów Znicz, w szeregach, którego znakomicie spisywał się Marek Miszczuk oraz zmiennicy. – Zależało nam na wygranej. Kontuzje trochę pokrzyżowały nasze plany, ale zagraliśmy dobre zawody. Utrzymanie jest już blisko – mówił tuż po końcowej syrenie Miszczuk, który po dwóch kwartach miał na swoim koncie 16 punktów.

Pierwsza połowa zakończyła się nieznacznym prowadzeniem Znicza (49:43). Przełom nastąpił po przerwie. Rozstrzelał się, mało widoczny wcześniej Quinton Day, który praktycznie w pojedynkę rozprawił się z zespołem gości. Dzięki świetnej postawie Amerykanina gospodarze w trzeciej kwarcie prowadzili już 18 punktami. – W trzeciej kwarcie odzyskałem swój rytm i zacząłem trafiać z dystansu. Siedziało, to rzucałem,. Wiedzieliśmy, że gramy z wiceliderem. Trener powiedział nam przed meczem, że jeśli chcemy się utrzymać, to trzeba to starcie rozstrzygnąć na swoją korzyść. Dzięki zwycięstwu jesteśmy już jedną nogą w lidze, z szansami na walkę w pre play-off – podsumował Amerykanin.

Jarosławianie walczyli do upadłego. Nie przeszkadzały im nawet urazy. W ferworze walki rozbite głowy mieli Bartosz Diduszko i Chad Timberlake. Obaj grali z opatrunkami. Tymczasem dla Polpharmy wynik ratować próbował Michael Hicks, który nie tylko skutecznie wchodził pod kosz, ale też celnie rzucał z dystansu. – Gospodarze zagrali naprawdę znakomity mecz, a my na odwrót – skwitował. Podobnie to spotkanie ocenił trener Mariusz Karol. – Mojej drużyny nic nie usprawiedliwia. Po takiej grze chłopakom nic się nie należy. To dla mnie najgorszy mecz w historii – mówił z rozgoryczeniem na konferencji prasowej.

Humor dopisywał natomiast Dariuszowi Szczubiałowi. – Mieliśmy dziś takie małe NBA. Cieszę się z tego zwycięstwa, tym bardziej, że graliśmy w dużym osłabieniu. Zawodnicy z ławki stanęli na wysokości zadania., a to co robił Day w trzeciej kwarcie było z innej bajki – podkreślał.

W końcowych fragmentach goście na chwilę zerwali się do ataku. Za trzy dwukrotnie trafił Erick Barkley, ale miejscowi odpowiadali tym samym. Polpharma szukała jeszcze szansy w faulach jednak jarosławianie, mimo, że rzucali wolne w kratkę nie dali już sobie wyrwać zasłużonej wygranej.

ERREA

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

91 zdjęć10.10.2026

Zastal Zielona Góra - Legia Warszawa

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką PGE Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter PGE Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych