1
Legia Warszawa
0pkt
2
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
0pkt
3
Dziki Warszawa
0pkt
4
Energa Czarni Słupsk
0pkt
5
Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz
0pkt
6
GTK Gliwice
0pkt
7
MKS Dąbrowa Górnicza
0pkt
8
King Szczecin
0pkt
9
Zastal Zielona Góra
0pkt
10
AMW Arka Gdynia
0pkt
11
Energa Trefl Sopot
0pkt
12
WKS Śląsk Wrocław
0pkt
13
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
0pkt
14
Anwil Włocławek
0pkt
15
PGE Start Lublin
0pkt
16
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
0pkt

MKS - Legia (3): Dąbrowianie walczą dalej!

Autor:
MKS - Legia (3): Dąbrowianie walczą dalej!
Przeczytasz w 2 minuty

Co za emocje w trzecim meczu ćwierćfinału play-off ORLEN Basket Ligi w Dąbrowie Górniczej! MKS pokonał Legię Warszawa 92:91 i przegrywa już tylko 1-2 w serii. Mecz nr 4 w czwartek o godz. 18:00.

W spotkanie lepiej weszli gospodarze, którzy po trafieniach Rona Curry’ego i Justina Graya prowadzili pięcioma punktami. Straty szybko starał się odrabiać Carl Ponsar. Po chwili jednak Jakub Musiał i Luther Muhammad znowu pozwolili MKS odskoczyć. Do remisu doprowadził później Race Thompson, ale po akcji Marcina Piechowicza po 10 minutach było 27:25. Drugą kwartę Legia rozpoczęła od serii 0:9 i po wsadzie Jayvona Gravesa miała siedem punktów przewagi. Dzięki temu zaczęła przejmować inicjatywę - nawet mimo późniejszych trójek Curry’ego i Graya. Do ataku włączył się także Ojars Silins, a dzięki rzutom wolnym Ponsara pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 45:53. 

Po przerwie szybko dwie trójki dołożył Andrzej Pluta, a zespół trenera Heiko Rannuli miał 14 punktów przewagi. Dąbrowianie nie zamierzali się jednak poddawać - po późniejszych zagraniach Luthera Muhammada i Adriana Boguckiego zbliżyli się na trzy punkty. Amerykanin się nie zatrzymywał i wyprowadzał swój zespół na prowadzenie. Race Thompson jeszcze zmieniał sytuację, ale po trójce Jakuba Musiała po 30 minutach było 71:70. Czwarta kwarta była bardzo wyrównana - właściwie każda kolejna akcja zmieniała sytuację. Dopiero na około cztery minuty przed końcem po rzucie z dystansu Ojarsa Silinsa goście uciekli na sześć punktów. Do kolejnego remisu doprowadził jednak EJ Montgomery, a prowadzenie gospodarzom dawał Macin Piechowicz. DJ Brewton wyrównywał trafieniem z dystansu! Kluczowe trafienie zanotował Muhammad. W ostatniej akcji faulowany Brewton trafił tylko jeden rzut wolny, a to oznaczało zwycięstwo MKS 92:91. 

Najlepszym strzelcem gospodarzy był Jakub Musiał z 18 punktami i 2 zbiórkami. DJ Brewton zanotował 19 punktów i 5 asyst dla gości.

- Wiedzieliśmy, że MKS będzie grał twardo, tak jakby nie mieli nic do stracenia. I to właśnie zrobili. To kolejny “miękki” początek z naszej strony. Nie byliśmy odpowiednio skoncentrowani, robiliśmy straty. Musimy to przeanalizować. Mieliśmy sporą przewagę w trzeciej kwarcie, ale przeciwko strefowej obronie byliśmy zbyt pasywni. Daliśmy im szansę na powrót. To dobra lekcja dla nas. Musimy poprawić obronę i być lepszymi w kolejnym meczu - powiedział trener Legii Heiko Rannula. 

- To był ciężki mecz. Zagraliśmy o wiele lepiej w ataku niż w obronie, szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej zrobiliśmy zmiany i stworzyliśmy problemy dla Legii. Wyrzuciło to ich z rytmu, dzięki temu mogliśmy wrócić do grania. Dzisiejsza koszykówka jest grą serii punktowych. Ciężko pracowaliśmy na to kilka miesięcy, ciężko byłoby przegrać 0-3. Kibice dzisiaj świetnie dopisali, mam nadzieję, że przyjdą też w czwartek - powiedział trener MKS Artur Gronek.

 

 

ERREA

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

62 zdjęć25.06.2026

Gala OBL i OBLK, część 1

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych