1
Legia Warszawa
52pkt
2
King Szczecin
51pkt
3
WKS Śląsk Wrocław
50pkt
4
Energa Trefl Sopot
49pkt
5
Dziki Warszawa
48pkt
6
AMW Arka Gdynia
48pkt
7
Anwil Włocławek
47pkt
8
ORLEN Zastal Zielona Góra
46pkt
9
MKS Dąbrowa Górnicza
46pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
46pkt
11
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
45pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
42pkt
13
PGE Start Lublin
40pkt
14
Energa Czarni Słupsk
39pkt
15
Tauron GTK Gliwice
37pkt
16
Miasto Szkła Krosno
34pkt

Jordan Wright: Jestem slasherem

Autor:
Jordan Wright: Jestem slasherem
Przeczytasz w 3 minuty

- Podniosłem poziom pewności siebie. Inna jest moja świadomość. Wiem, że mogę wyjść na boisko i rywalizować na wysokim poziomie w Europie. Wcześniej - po pobycie w Turcji - tego nie czułem. Teraz moje myślenie się zmieniło. Duża w tym zasługa trenera Kamińskiego, który dał mi dużą szansę - mówi Jordan Wright, zawodnik PGE Startu Lublin.

Karol Wasiek: Jak oceniasz ten sezon w swoim wykonaniu?

Jordan Wright, zawodnik PGE Startu Lublin: Mówiąc szczerze, ten sezon był bardzo interesujący. Zwłaszcza po moim pierwszym roku gry w Europie. W Turcji zdecydowanie nie poszło tak, jak planowałem, więc dobrze było po prostu tu przyjechać i poczuć europejską koszykówkę. ORLEN Basket Liga to bardzo wymagająca liga pod względem fizycznym. To było dla mnie cenne doświadczenie. Zdecydowanie miałem wzloty i upadki.

Czego się nauczyłeś?

- Tego, że zawsze trzeba być skoncentrowanym. Przyznam, że nie zawsze - na poprzednich etapach mojej kariery - miałem odpowiednie podejście do gry. Myślę, że miałem z tym problem np. podczas pobytu w Turcji. Ten sezon w Polsce nauczył mnie, jak być prawdziwym profesjonalistą.

Trener Kamiński dał mi trochę swobody. Mogłem wyjść na boisko i grać swoją koszykówkę. Zbudowałem pewność siebie.

Czy mógłbyś opisać swoją grę?

- Myślę, że najlepiej czuję się w roli slashera. Mój tata zawsze chciał, żebym grał na pozycjach obwodowych, mimo że w dzieciństwie byłem większy od moich rówieśników. Nawet bym powiedział, że jako dziecko byłem nieco pulchny! (śmiech). 

To mnie nauczyło, jak wykorzystywać warunki fizyczne na swoją korzyść. Nie zawsze jestem szybszy od kryjącego mnie zawodnika, ale po prostu wykorzystuję swoje warunki fizyczne i staram się zachować mądrość w momencie dostawania się w strefę podkoszową. Przez lata nauczyłem się wykańczać akcje z różnych pozycji, nie zawsze dogodnych do oddawania rzutów. Gra w kontakcie z rywalami to mój żywioł!

Uwielbiam atakować strefę podkoszową. Taka jest natura mojej gry: dotarcie pod kosz i wywieranie presji na rywalach. Jestem bardzo fizyczny i staram się z tego korzystać w trakcie meczów.

Co poprawiłeś w tym sezonie?

- Podniosłem poziom pewności siebie. Inna jest moja świadomość. Wiem, że mogę wyjść na boisko i rywalizować na wysokim poziomie w Europie. Wcześniej - po pobycie w Turcji - tego nie czułem. Teraz moje myślenie się zmieniło. Nie rzucałem zbyt dobrze w tym sezonie. To na pewno jest do poprawy.

Jak wyglądają relacje z trenerem Wojciechem Kamińskim?

- Uwielbiam trenera Kamińskiego. To świetny facet. Bardzo doświadczony. Daje ci pewność siebie każdego dnia i dużo swobody w grze. Zawodnicy czują jego zaufanie.  

Szkoda, że wyniki naszego zespołu nie były zbyt dobre. Tego żałuję. Chciałbym, żeby sezon potoczył się inaczej. Ten sezon nauczył mnie też tego, że w trudnych momentach musisz wyjść i rywalizować na 100 procent. Bez żadnych wymówek.

Dlaczego w ogóle zdecydowałeś się na grę w PGE Starcie?

- Nie miałem latem zbyt wielu opcji. Chciałem grać w europejskich pucharach. Trener Kamiński bardzo mnie chciał. Naciskał na mój transfer i jestem mu wdzięczny za to, że dał mi szansę.

Niewiele wiedziałem o polskiej lidze, ale mój agent powiedział mi, że to dobra i fizyczna liga. “To dobre miejsce dla ciebie, by wskoczyć na właściwe tory w Europie” - usłyszałem. Dlatego też się zdecydowałem.

 

ORLEN

Najnowsze aktualności

Kameron McGusty: Legia to rodzina

9.05.2026

Kameron McGusty: Legia to rodzina

- Nadal śledzę poczynania Legii, staram się być na bieżąco. Nie dziwi mnie fakt, że Andrzej Pluta zgarnął statuetkę MVP. To jest megatalent, na którym można w pełni polegać, jeśli chodzi o punktowanie czy kreowanie gry w ataku. Jego kariera świetnie się rozwija - mówi Kameron McGusty.

MKS pokonuje Ostrowian, zagra o play-off!

8.05.2026

MKS pokonuje Ostrowian, zagra o play-off!

MKS Dąbrowa Górnicza w swoim meczu play-in pokonał Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 94:86! To oznacza, że w niedzielę o godz. 20:15 zagra na wyjeździe o ostatnie miejsce w play-off z Anwilem Włocławek.

Orlen Zastal w play-off! Pokonuje Anwil na wyjeździe!

8.05.2026

Orlen Zastal w play-off! Pokonuje Anwil na wyjeździe!

Play-off ORLEN Basket Ligi dla Orlen Zastalu! Zielonogórzanie w piątkowym meczu play-in pokonali na wyjeździe Anwil Włocławek 86:71 i zagrają w play-off! Ćwierćfinałowym rywalem tej drużyny będzie King Szczecin.

Arkadiusz Miłoszewski: Blisko realizacji planu

8.05.2026

Arkadiusz Miłoszewski: Blisko realizacji planu

- Jedziemy walczyć do Włocławka, choć zdajemy sobie sprawę z tego, że to najbardziej gorąca hala w lidze, a Anwil jest na fali wznoszącej. Włocławianie grają szybką i zespołową koszykówkę. Chcemy im się mocno postawić - mówi Arkadiusz Miłoszewski, trener Orlen Zastalu Zielona Góra.

Damian Kulig MVP 30. kolejki OBL

8.05.2026

Damian Kulig MVP 30. kolejki OBL

Damian Kulig z Arriva Lotto Twardych Pierników Toruń to MVP 30. kolejki ORLEN Basket Ligi w sezonie 2025/26.

Więcej aktualności

Najnowsze multimedia

96 zdjęć9.05.2026

PLAY-IN: Anwil - Orlen Zastal

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych