Wyrównany mecz w Słupsku dla Anwilu

Anwil Włocławek zagrał lepiej w drugiej połowie i dzięki temu pokonał na wyjeździe Energa Czarnych Słupsk 68:57 w sobotnim meczu 24. kolejki ORLEN Basket Ligi.
Obie ekipy od początku grały nerwowo - z jednej strony do gry wrócił Szymon Tomczak, z drugiej debiutował Shaq Buchanan. Dopiero po późniejszych rzutach Ife Ajayiego goście uciekali na siedem punktów. Następnie swoje akcje dołożyli jednak Chico Carter i Dominik Wilczek, a po zagraniu Szymona Tomczaka po 10 minutach było tylko 16:19. W drugiej kwarcie dzięki akcji Kacpra Borowskiego Włocławianie mieli osiem punktów przewagi. Gospodarze znowu krok po kroku odrabiali straty - Tomczak ponownie zbliżał ich na dwa punkty. Obie drużyny miały jednak problemy ze skutecznością. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 30:32.
Po przerwie dość szybko Jorden Duffy dawał przewagę ekipie trenera Ivicy Skelina. Dopiero później sytuację znowu zmieniali Tyler Wahl i Shaq Buchanan. Po kolejnych trójkach tych zawodników różnica na korzyść przyjezdnych wzrosła do 10 punktów. Po 30 minutach było 44:54. Czwartą kwartę Słupszczanie rozpoczęli od trójek Sama Hinesa i Chico Cartera, przez co zbliżyli się na zaledwie cztery punkty. Zespół Ronena Ginzburga odpowiedział na to serią 0:8 i po kolejnych zagraniach Mate Vucicia oraz Elvara Fridrikssona wszystko wracało do “normy”. Teraz gospodarze już nie byli w stanie wrócić do gry. Ostatecznie Anwil zwyciężył 68:57.
Po 11 punktów dla gości rzucili Michał Michalak oraz Shaq Buchanan. Szymon Tomczak zdobył dla gospodarzy 14 punktów i 8 zbiórek.









































