KJ Jackson pod wrażeniem Polski: Nowoczesny kraj

- Życie w Polsce bardzo mi się podoba. Każde miasto jest nowoczesne, a zarazem ma bogatą historię. Jestem pod wrażeniem. Gra w ORLEN Basket Lidze jest dużym wyzwaniem. Cieszę się, że tu jestem - mówi KJ Jackson, gracz Tauron GTK Gliwice.
Transfer KJ Jacksona do Tauron GTK Gliwice odbił się szerokim echem w środowisku. Jego nazwisko - w kontekście 15. zespołu ORLEN Basket Ligi - robiło naprawdę spore wrażenie. To zawodnik, który występował na początku tego sezonu w greckim PAOK-u Saloniki.
Amerykanin z pewnością nie trafiłby do Polski, gdyby nie fakt, że w PAOK-u pojawił się nowy właściciel. Ten od razu rzucił wielkimi pieniędzmi i dokonał spektakularnych transferów. - Pozbyli się mnie z dnia na dzień - wspomina koszykarz.
Jackson nie ukrywa, że miał sporo ofert na stole, ale wybrał Tauron GTK, bo było to połączenie dobrej oferty finansowej i możliwości grania na wysokim poziomie.
Forma Amerykanina jak na razie jest nieco chwiejna. Ma lepsze i gorsze momenty. Na pewno do poprawy jest skuteczność (34% za 3, 36% z gry). Gliwiczanie z Jacksonem w składzie wygrali 3 z 8 meczów, w tym starcia z Anwilem i Śląskiem. Koszykarz w spotkaniu z Anwilem zdobył 19 punktów (jest najlepszy występ).
- Nie byłem do końca sobą. Stać mnie na więcej. Wciąż trwa proces adaptacji i nauki gry z nowymi kolegami i z trenerem, który jest z nami od niedawna - podkreśla.
- Nebojsa Vidić to dobry trener i świetny facet. Ma taktyczny umysł i wolę zwyciężania bez względu na wszystko. Z pewnością dużo się od niego nauczę. Cieszę się, że możemy współpracować - zaznacza Jackson.
Amerykanin chwali także możliwość współpracy z Ivanem Almeidą, który pod koniec stycznia podpisał umowę z Tauron GTK Gliwice. To był jeden z najbardziej szokujących transferów ostatnich lat w OBL.
- Ivan jest świetnym zawodnikiem i dobrym kolegą z drużyny. Rozumie grę na wysokim poziomie, przez co ułatwia grę innym koszykarzom. Gra z nim to duża przyjemność - opowiada.
Jackson jest także pod dużym wrażeniem życia w Polsce. Jak sam mówi, nasz kraj go zaskoczył pod wieloma względami.
- Jest tu trochę zimno, ale ogólna ocena jest świetna. Życie w Polsce bardzo mi się podoba. Kraj jest mocno rozwinięty. Powiedziałbym, że każde miasto jest nowoczesne, a zarazem ma bogatą historię. Jestem pod wrażeniem. Wszystko jest czyste i dobrze ze sobą skomunikowane - mówi zawodnik.
Amerykanin na parkietach OBL notuje średnio 13,9 punktu i 4,8 asysty na mecz.









































