1
King Szczecin
34pkt
2
Energa Trefl Sopot
33pkt
3
Legia Warszawa
33pkt
4
Dziki Warszawa
32pkt
5
AMW Arka Gdynia
31pkt
6
WKS Śląsk Wrocław
31pkt
7
ORLEN Zastal Zielona Góra
31pkt
8
Anwil Włocławek
31pkt
9
MKS Dąbrowa Górnicza
30pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
30pkt
11
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
29pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
28pkt
13
PGE Start Lublin
27pkt
14
Energa Czarni Słupsk
26pkt
15
Tauron GTK Gliwice
25pkt
16
Miasto Szkła Krosno
23pkt

Conley Garrison: Lubię twardą grę

Autor:
Conley Garrison: Lubię twardą grę
Przeczytasz w 3 minuty

- Nie jestem samolubem, który patrzy na swoje statystyki. Lubię grać agresywnie i twardo po obu stronach parkietu. Nie boję się rywalizacji z lepszymi zawodnikami. Zawsze rzucę im wyzwanie w defensywie - mówi Conley Garrison, zawodnik Zastalu Zielona Góra.

Conley Garrison to jeden z lepszych obrońców na pozycjach obwodowych w ORLEN Basket Lidze. Amerykanin nie ukrywa, że lubi poświęcić swoje ciało do gry w defensywie. Ciekawostką jest fakt, że koszykarz Zastalu - dzięki wyliczeniom Pulsu Basketu - był najlepszym strzelcem za 3 punkty z narożników boiska w pierwszej rundzie tego sezonu. Koszykarz średnio dostarcza 11,3 punktu na mecz.

Karol Wasiek: W jakich okolicznościach trafiłeś do Zielonej Góry? Pytam, bo podpisałeś umowę bardzo późno. Dołączyłeś do zespołu na kilka dni przed rozpoczęciem rozgrywek w ORLEN Basket Lidze.

Conley Garrison, zawodnik Zastalu Zielona Góra: W zeszłym sezonie nabawiłem się urazu i przez to zagrałem tylko w 10 meczach. Latem miałem kilka opcji, ale z różnych względów nie doszło do podpisania umowy. Albo mi coś nie pasowało albo klub mnie nie chciał. Trener Arkadiusz Miłoszewski skontaktował się ze mną pod koniec września. To było na kilka dni przed rozpoczęciem rozgrywek. To był mecz z Górnikiem. Pamiętam!

Powiedziałem trenerowi: “tak, jestem gotowy”. Znałem wcześniej Andy’ego Mazurczaka, bo grał w tej samej konferencji w USA. Co prawda nigdy przeciwko niemu nie grałem, ale śledziłem jego karierę i miałem duży szacunek do jego gry. Wiem, że z trenerem Miłoszewskim zdobyli mistrzostwo Polski.

Pomyślałem sobie, że to może być świetna sytuacja dla mnie i tak faktycznie jest. Pobyt w Zastalu bardzo mi się podoba.

Jak oceniasz grę w ORLEN Basket Lidze?

- Jestem fanem polskiej ligi, która jest bardzo wyrównana. Nie ma w niej dominatora, który rozdawałby karty. Każdy może ograć każdego, dlatego w każdym spotkaniu trzeba dawać z siebie wszystko. Nie ma mowy o tym, by coś odpuścić lub kogoś zlekceważyć. To zakończy się porażką. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

Jak czujesz się w zespole Zastalu Zielona Góra?

- Dobrze czuję się w towarzystwie moich kolegów. Trenerzy są bardzo pomocni, znają się na swojej pracy. Jeśli gramy zespołowo, cieszymy się grą, to uważam, że jesteśmy groźni dla każdej ekipy w Polsce.

Jakim typem gracza starasz się być?

- Takim, którego lubią koledzy (śmiech). Lubię grę zespołową. Na pewno nie jestem samolubem, który patrzy na swoje statystyki. To nie mój styl.

Zacznijmy od obrony. Eksperci wskazują ciebie jako jednego z najlepszych defensorów w lidze. Trener Miłoszewski też często podkreśla, że nie boisz poświęcić się swojego ciała do gry w obronie.

- Wiele lat temu powiedziano mi, żeby nigdy nie oceniać swojej gry po tym jak sobie radzisz w ataku. Nie zawsze jesteś w stanie to kontrolować. Jestem strzelcem, to prawda, ale nie w każdym meczu będę trafiał na dobrej skuteczności. W obronie mogę swoją grę kontrolować. Chcę grać agresywnie i twardo, narzucać swoją narrację rywalom.

Druga kwestia to rzuty za trzy punkty z narożników. Czy wiesz, że po pierwszej rundzie miałeś najlepszy procent z tych pozycji na boisku?

- Nie wiedziałem tego. To miłe. Podchodzę do tego w ten sposób, że jeśli jestem otwarty, to od razu składam się do rzutu. Tego też wymaga ode mnie trener Arkadiusz Miłoszewski. Czy to moja ulubiona pozycja? Nie. Nie mam specjalnych preferencji.

Wolisz grać z piłką w rękach czy biegać po zasłonach?

- Myślę, że potrafię robić jedno i drugie. Myślę, że można mnie nazwać combo-guardem. Prawdopodobnie jestem trochę lepszy bez piłki, ale myślę, że mogę pomóc drużynie jako drugi rozgrywający w momencie, gdy Andy Mazurczak schodzi z boiska. Mogę kreować i organizować grę dla całego zespołu.

Nie ukrywam, że lubię grać agresywnie po obu stronach parkietu. Nie boję się twardej gry.

 

 

4F

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

35 zdjęć23.02.2026

Ceremonia Pekao S.A. Pucharu Polski

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych