Energa Trefl pokonuje Zastal

Wyrównane spotkanie ORLEN Basket Ligi w Sopocie! Ostatecznie Energa Trefl wygrał z Zastalem Zielona Góra 78:75.
Zielonogórzanie od początku starali się pokazać swój styl gry. Po rzutach wolnych Jakuba Szumerta i Phila Fayne’a byli lepsi o sześć punktów. Dzięki kolejnym zagraniom Patricka Cartiera oraz Krzysztofa Sulimy różnica wzrosła do 10 punktów. Gospodarze dość szybko odrabiali straty, a dzięki trafieniom Dylana Addae-Wusu czy Szymona Zapały przegrywali tylko punktem. Ostatecznie do remisu po 22 po 10 minutach doprowadził Ray Cowels. Druga kwarta była bardzo wyrównana - teraz już Zastal, nawet mimo trafień Marcina Woronieckiego, nie potrafił uciec rywalom. W końcu trójka Mindaugasa Kacinasa dawała Sopocianom prowadzenie. Po późniejszych zagraniach Jakuba Schenka pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 44:37.
Zaraz po przerwie dzięki akcji Szymona Zapały zespół trenera Mikko Larkasa miał już 12 punktów przewagi. Sytuacja się oczywiście dość szybko zmieniała. Później Zastal zanotował serię 0:12 i po rzutach Jayvona Maughmera i Jakuba Szumerta wychodził na prowadzenie! Ostatecznie m. in. dzięki akcji Filipa Matczaka po 30 minutach było 59:63. W czwartej kwarcie do remisu doprowadził Dylan Addae-Wusu, a prowadzenie zapewniał Mindaugas Kacinas. Po następnym zagraniu Zapały Sopocianie byli lepsi o cztery punkty. Przyjezdni nie potrafili wrócić do gry, brakowało skuteczności w kluczowych akcjach. Do remisu mógł jeszcze doprowadził Garrison, ale nie trafił! Energa Trefl wygrał 78:75.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Mindaugas Kacinas z 18 punktami i 10 zbiórkami. Chavaughn Lewis zdobył dla gości 15 punktów, 9 zbiórek i 4 asysty.









































