Emocje w Lublinie, PGE Start lepszy od MKS

Sporo działo się w sobotnim meczu ORLEN Basket Ligi w Lublinie! Ostatecznie PGE Start pokonał MKS Dąbrowa Górnicza 81:78.
W spotkanie lepiej weszli gospodarze, którzy po trafieniu Liama O’Reilly’ego prowadzili pięcioma punktami. Później Jakub Musiał i Martin Peterka sprawiali, że przyjezdni ciągle byli bardzo blisko. Luther Muhammad doprowadził do wyrównania dzięki akcji 2+1. Po rzucie Rona Curry’ego MKS miał nawet przewagę. Po 10 minutach było jednak 23:21 dzięki trójce Connera Frankampa. Druga kwarta była bardzo wyrównana - żadna z ekip nie potrafiła zbudować większego prowadzenia. Teraz jednak częściej to PGE Start musiał gonić wynik. Po rzutach Michała Krasuskiego i JP Tokoto był nawet remis. Następnie niezwykle ważne rzuty trafili Peterka oraz Bonner - dzięki nim pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 44:48.
Po przerwie zespół trenera Wojciecha Kamińskiego cały czas starał się być blisko. Pomagali w tym m. in. JP Tokoto i Bryan Griffin. Do remisu doprowadził Jordan Wright, a Griffin dawał już prowadzenie! Teraz to MKS miał swoje problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych. Ostatecznie jednak dzięki trójce Dale’a Bonnera pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 62:63. Czwarta kwarta oczywiście nadal była zacięta. Lublinianie wychodzili na prowadzenie, bo ważnym zawodnikiem stał się Quincy Ford. Po następny zagraniu Connera Frankampa byli już lepsi o sześć punktów! Na około dwie minuty przed końcem po trójce Martina Peterki różnica zmniejszyła się o połowę. Ekipa trenera Artura Gronka miała swoje szanse na doprowadzenie do wyrównania, ale brakowało skuteczności. Ostatecznie PGE Start zwyciężył 81:78!
Najlepszym strzelcem gospodarzy był JP Tokoto z 16 punktami, 9 zbiórkami i 2 asystami. Luther Muhammad zdobył dla gości 20 punktów i 5 zbiórek.









































