Tyler Wahl: Lubię grać z dużą energią i pasją

- Jestem typem gracza, który nie kalkuluje. Jeśli mam rzucić się po piłkę na parkiet, zrobię to. Chcę wygrywać za wszelką cenę. Trener Ginzburg w meczu z Dzikami nie dał mi za dużo odpoczynku, ale to dobrze, bo chcę cieszyć się grą - mówi Tyler Wahl, zawodnik Anwilu Włocławek.
Tyler Wahl notuje imponujący początek w zespole Anwilu Włocławek. Amerykanin, który został zatrudniony pod koniec grudnia, nie potrzebował dużo czasu, by zaskarbić sobie przychylność włocławskich kibiców.
Amerykanin w meczach z WKS Śląskiem i z Dzikami był aktywny po obu stronach parkietu. Walczył o każdą piłkę. Miał dobrą energię, którą starał się zarażać kolegów. Wahl to gracz o twarzy walczaka, który nigdy nie odpuszcza.
W starciu z WKS Śląskiem zanotował 11 punktów, miał 4 zbiórki i 2 asysty. Jedna linijka w rubryce statystycznej robi ogromne wrażenie. To przechwyty. Amerykanin miał ich aż… 5!
Z Dzikami… było jeszcze lepiej! Podkoszowy zanotował double-double na poziomie 18 punktów i 10 zbiórek. Wymusił 4 przewinienia i miał 2 asysty. Jego wskaźnik eval wyniósł 20 (drugi najwyższy w zespole). Wahl został wybrany najlepszym graczem Anwilu w tym spotkaniu.
Włocławianie - w debiucie Ronena Ginzburga - wygrali z Dzikami Warszawa 105:96.
- To był wielki wysiłek całej drużyny. Wszyscy zawodnicy grali z dużym zaangażowaniem po obu stronach parkietu. Była dobra energia i pasja. Wierzę, że taką właśnie grę będziemy prezentowali w kolejnych spotkaniach - mówi Tyler Wahl.
- Jestem typem gracza, który wychodzi na boisko i nie kalkuluje. Jeśli mam rzucić się po piłkę na parkiet, zrobię to. Podobnie jest z podaniami, rzutami i zbiórkami. Chcę wygrywać za wszelką cenę - zaznacza amerykański podkoszowy.
Trenerzy - Kożan i Ginzburg - docenili postawę Wahla i nie zwracali uwagi na fakt, że dopiero co dołączył do drużyny. Ze Śląskiem zagrał 25 minut, a z Dzikami aż… 33.
- Wiedziałem, że drużyna ma problemy na pozycjach 4/5, więc spodziewałem się, że wypełnię minuty pod koszem. Ze Śląskiem robiłem wszystko, co mogłem, by pomóc drużynie, choć nie znałem za bardzo założeń taktycznych. W kolejnym spotkaniu tych minut było jeszcze więcej. Trener nie dał mi za dużo odpoczynku, ale to dobrze, bo chcę cieszyć się grą - podkreśla nowy podkoszowy.
- PLK to bardzo fizyczna liga, ale spodziewałem się tego. Jestem gotowy do grania w każdym stylu. Nie mam problemów z adaptacją. Będę twardo walczył pod koszami o swoją pozycję, choć na pewno będę musiał regularnie przebywać w siłowni przed meczami, by utrzymać dobrą formę - nie ukrywa Tyler Wahl.
24-letni Tyler Wahl (206 cm, podkoszowy) to absolwent uczelni Wisconsin. Tam przez pięć lat grania stał się jednym z najbardziej wszechstronnych zawodników w historii Badgers - przekroczył 1000 punktów, 600 zbiórek i 200 asyst (rozgrywając łącznie 162 mecze). W zeszłym sezonie zdobył z KK Zadar mistrzostwo Chorwacji, a następnie awansował w hierarchii, podpisując umowę z greckim zespołem Panionios B.C. Wahl w rozgrywkach EuroCup notował średnio 5,8 punktu (6 meczów). Ostatni występ zanotował 17 grudnia. W starciu z ULM (porażka 69:94) zdobył 11 punktów i miał 8 zbiórek.









































