AMW Arka wygrywa z Energą Czarnymi

Ciekawe spotkanie w Gdyni! W zaległym meczu 1. kolejki ORLEN Basket Ligi AMW Arka pokonała Energa Czarnych Słupsk 74:66.
Początek meczu był nerwowy po obu stronach, co przekładało się także na niski wynik. Po późniejszych akcjach Erala Penna i Chico Cartera goście mieli siedem punktów przewagi. Trójkami odpowiadali na to Luke Barrett oraz Kamil Łączyński. Penn ustalił wynik po 10 minutach na 11:14. Zaraz na początku drugiej kwarty prowadzenie gdynianom dawał Courtney Ramey. Po rzucie z dystansu Łączyńskiego różnica wzrosła do ośmiu punktów. Kolejne zagranie Kresimira Ljubicicia oznaczało nawet 11 punktów przewagi. Wilczek i Penn byli w stanie powoli odrabiać straty. Aigars Skele zbliżał przyjezdnych na dwa punkty, ale Mike Okauru ustalił wynik pierwszej połowy na 38:33.
Po przerwie dzięki kolejnej trójce Kamila Łączyńskiego zespół trenera Mantasa Cesnauskisa był już lepszy o dziewięć punktów. Reagował na to Aigars Skele, ciągle utrzymując swoją drużynę w grze. Znowu do ofensywy włączył się jednak Mike Okauru, dając trochę spokoju gospodarzom. Po 30 minutach było 56:52. Skele szybko w czwartej kwarcie doprowadzał do remisu. Po chwili ten sam zawodnik dawał ekipie trenera Robertsa Stelmahersa przewagę! Jarosław Zyskowski odpowiedział na to własną rewelacyjną serią 7:0 i przejął mecz! Od tego momentu gdynianie kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Ostatecznie AMW Arka zwyciężyła 74:66.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Jarosław Zyskowski z 24 punktami i 8 zbiórkami. W ekipie gości wyróżniał się Aigars Skele z 23 punktami i 4 zbiórkami.









































