1
Legia Warszawa
52pkt
2
King Szczecin
51pkt
3
WKS Śląsk Wrocław
50pkt
4
Energa Trefl Sopot
49pkt
5
Dziki Warszawa
48pkt
6
AMW Arka Gdynia
48pkt
7
Anwil Włocławek
47pkt
8
ORLEN Zastal Zielona Góra
46pkt
9
MKS Dąbrowa Górnicza
46pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
46pkt
11
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
45pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
42pkt
13
PGE Start Lublin
40pkt
14
Energa Czarni Słupsk
39pkt
15
Tauron GTK Gliwice
37pkt
16
Miasto Szkła Krosno
34pkt

Landrius Horton: Iść drogą Mathewsa

Autor:
Landrius Horton: Iść drogą Mathewsa
Przeczytasz w 4 minuty

- Uważam, że ORLEN Basket Liga jest bardzo szanowana w Europie. Bardzo mi zależy na tym, by udowodnić wszystkim, że jestem w stanie grać na tym poziomie. Chcę być królem strzelców tej ligi. Nie ukrywam, że kariera Jonaha Mathewsa jest bardzo inspirująca. Chciałbym podążać jego drogą - mówi Landrius Horton, zawodnik Dzików Warszawa.

Karol Wasiek: Osiem trafionych rzutów za trzy punkty w dziewięciu próbach - to wynik imponujący, który robi wrażenie. Poprowadziłeś Dziki do ważnego zwycięstwa w meczu z AMW Arką. Powiedz coś na początek o swoim występie.

Landrius Horton, zawodnik Dzików Warszawa: Nie chcę gadać o sobie i swoich statystykach. To nie ma żadnego znaczenia. Najważniejsze jest to, że wygraliśmy i mamy kolejne zwycięstwo w PLK. Bardzo tego potrzebowaliśmy. Szczerze? Byliśmy w kryzysie i nikt tego nie ukrywał w drużynie. Mieliśmy bardzo dobry pre-season, ale początek sezonu nas trochę zweryfikował i musieliśmy zrobić wszystko, by wrócić na odpowiednie tory. Każdy z nas musiał dołożył cegiełkę, bo znów cieszyć się z dobrej gry i wyników.

Dlaczego na początku sezonu wasza gra nie funkcjonowała najlepiej?

- Trudno jednoznacznie powiedzieć. Mamy młody zespół i być może mecze przed dużą publicznością nieco nas wybiły z rytmu. Myślę, że to mogło mieć znaczenie. Potrzebowaliśmy nieco się otrzaskać w nowych warunkach. Na pewno bardzo pocieszający był fakt, że cały czas byliśmy ze sobą, rozmawialiśmy, próbując znaleźć sposób, by poprawić naszą grę.

Czy ORLEN Basket Liga to najsilniejsza liga, w której grałeś do tej pory w swojej karierze?

- Tak, to prawda. Droga do tego miejsca była długa i staram się teraz wykorzystać każdą chwilę. Za mną naprawdę ciężkie lato, dałem z siebie wszystko, by jak najlepiej przygotować się do gry w tej lidze. W zeszłym sezonie miałem niezłe występy w FIBA Europe Cup, co można nazwać takim przedsmakiem przed grą w ORLEN Basket Lidze.

Uważam, że polska liga jest bardzo szanowana w Europie i nie ukrywam, że bardzo mi zależy na tym, by udowodnić wszystkim, że jestem w stanie grać na tym poziomie.

Pamiętasz moment, gdy agent zadzwonił z informacją, że przyszła oferta z Dzików Warszawa?

- Oczywiście. Byłem wniebowzięty. Pomyślałem sobie, że w końcu pojawiła się szansa, by pokazać się na większym rynku. Na taką szansę bardzo czekałem. Cierpliwie szedłem krok po kroku po drabinie na europejskiej scenie. Była Szwecja, później Cypr i pojawiła się oferta z Polski.

Powiedzmy sobie wprost: przez długi okres czasu nikt mnie poważnie nie traktował po graniu w niższych ligach. W końcu przyszedł ten moment, że ktoś we mnie uwierzył, dlatego byłem taki podekscytowany. Mój przykład pokazuje, że warto być cierpliwym.

I pewnym siebie?

- Tak. Uważam, że najważniejszą rzeczą w koszykówce jest pewność siebie. Zacząłem nieźle i myślę, że to jest teraz kluczowa kwestia: utrzymanie tego rytmu i pewności siebie.

Jak istotny dla tego procesu jest trener Marco Legovich?

- To świetny trener, który daje nam dużą swobodę w ataku. Marco to najbardziej energiczny trener, jakiego miałem w swojej karierze.

Jak po tych kilku meczach oceniasz poziom OBL? Czym się ta liga wyróżnia?

- Myślę, że w Polsce gra się bardzo fizycznie. Bardzo! Kiedy tu przyjechałem, byłem w szoku, bo we wszystkich innych krajach gra się oczywiście fizycznie, ale tutaj dosłownie każdy jest fizyczny i gra też na wysokim poziomie. W tej lidze nie ma słabeuszy. Każdy może ograć każdego. Jeśli nie zagrasz na najwyższym poziomie, przegrasz w danym meczu. I to bez względu na nazwę zespołu. Poziom rywalizacji jest o wiele wyższy niż tego doświadczyłem w przeszłości.

W tym momencie jesteś najlepszym strzelcem w ORLEN Basket Lidze. Czy tytuł króla strzelców na koniec rozgrywek jest celem, do którego dążysz?

- Oczywiście. To mój indywidualny cel, do którego dążę. Bycie królem strzelców w takiej lidze byłoby sporym osiągnięciem. Chcę zakończyć sezon jako król strzelców, ale też zależy mi na tym, by być zapamiętany jako gość, który wygrywa. Dlatego wynik drużynowy jest bardzo istotny.

Czy rozmawiałeś z kimś na temat występów w ORLEN Basket Lidze?

- Nie, ale z racji tego, że jestem wielkim fanem koszykówki, to miałem okazję wcześniej oglądać mecze w ORLEN Basket Lidze. Zapamiętałem przykład jednego zawodnika, który utkwił mi w pamięci. Chciałbym iść jego drogą.

Kto to taki?

- Jonah Mathews. On też grał kiedyś w Szwecji, a później z kapitalnej strony pokazał się w Anwilu Włocławek. Teraz jest gwiazdą w lidze tureckiej. Zrobił świetną karierę. To jest zabójca (śmiech). Wierzę, że moja kariera będzie podobna.

Znam jeszcze jednego gracza, który też wspina się po drabinie na europejskiej scenie. To Andre Wesson, który ostatnio występował w Dzikach Warszawa. Graliśmy przeciwko sobie w Szwecji. Wiem, że teraz rywalizuje na poziomie Ligi Mistrzów.

Do gry w Polsce - poprzez oglądanie wcześniej meczów - byłem przygotowany mentalnie, ale też merytorycznie.

 

4F

Najnowsze aktualności

Orlen Zastal - King (3): Zielonogórzanie bliżej awansu!

18.05.2026

Orlen Zastal - King (3): Zielonogórzanie bliżej awansu!

Orlen Zastal bliżej awansu do półfinału ORLEN Basket Ligi! Zielonogórzanie wygrali we własnej hali z Kingiem Szczecin 84:70 i prowadzą w serii play-off 2-1. Mecz nr 4 w środę o godz. 20:15. 

AMW Arka - WKS Śląsk (3): Gdynianie przedłużają serię!

18.05.2026

AMW Arka - WKS Śląsk (3): Gdynianie przedłużają serię!

AMW Arka pokazała wielką ambicję! Gdynianie pokonali WKS Śląsk Wrocław 86:75 i tym samym przedłużyli serię ćwierćfinałową play-off ORLEN Basket Ligi! Mecz nr 4 już w środę o godz. 18:00.

Transmisja: AMW Arka - WKS Śląsk

18.05.2026

Transmisja: AMW Arka - WKS Śląsk

O godz. 18:00 rusza transmisja trzeciego meczu ćwierćfinałowego play-off ORLEN Basket Ligi AMW Arka Gdynia - WKS Śląsk Wrocław. Transmisja na YouTube, w Polsat Sport 2 i w Polsat Sport Extra 4.

Andrzej Mazurczak: Patrzymy na siebie

18.05.2026

Andrzej Mazurczak: Patrzymy na siebie

- Nie czuję się bohaterem. To jest play-off i każdy zawodnik musi być w pełni gotowy - niezależnie od tego, czy wchodzi na parkiet na minutę, czy gra przez 40 minut - aby dać z siebie wszystko. Chcieliśmy wygrać w Szczecinie chociaż jeden mecz i zrobiliśmy to po niesamowitej walce - mówi Andrzej Mazurczak z Orlen Zastalu Zielona Góra.

Zmieniamy hale w play-off!

17.05.2026

Zmieniamy hale w play-off!

W ćwierćfinałach play-off ORLEN Basket Ligi pora na rewanże w halach drużyn niżej rozstawionych! Już wiemy, że w dwóch parach na pewno będą to po dwa spotkania! Transmisje w sportowych stacjach Polsatu oraz na YouTube.

Więcej aktualności

Najnowsze multimedia

96 zdjęć19.05.2026

AMW Arka Gdynia - WKS Śląsk Wrocław (3)

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych