Dziki w finale kwalifikacji do Ligi Mistrzów!

Brązowi medaliści Polskiej Ligi Koszykówki idą jak burza w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów! W kolejnym meczu Dziki Warszawa pokonały hiszpańską ekipę Rio Breogan Lugo 113:110 i awansowały do finału. To oznacza, że są o zwycięstwo od awansu do fazy grupowej.
Zespół z Hiszpanii trochę lepiej rozpoczął mecz i po rzutach wolnych Danko Brankovicia prowadził czterema punktami. Rywalizacja była jednak ciągle wyrównana, a świetną pracę ponownie wykonywał Joseph Girard. Później do ataku włączył się także Grzegorz Kamiński, dzięki czemu po 10 minutach było 26:25. W drugiej kwarcie Dziki budowały przewagę - pomagali w tym głównie Zane Waterman oraz wcześniej wspomniany Girard. Po jego kolejnym trafieniu różnica wzrosła aż do 16 punktów. Straty starał się zmniejszać znany z gry w Polsce Dominik Mavra, ale pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 58:46.
Po przerwie bardzo aktywny był Osun Osunniyi, a to pozwalało ekipie ze stolicy na utrzymywanie pewnej przewagi. Kolejne akcje dokładał także Joseph Girard, a swoje akcje kończyli Grzegorz Kamiński, Austin Luke oraz Łukasz Frąckiewicz. Po 30 minutach było już 95:75. Ostatnia kwarta zmieniła oblicze spotkania. Zespół z Hiszpanii rozpoczął ją od serii 0:10, znacznie zbliżając się do rywali. Trójki dodawał Francis Alonso - był nie do zatrzymania! W samej końcówce jego kolejny rzut z dystansu zbliżył Rio Brogan Lugo na zaledwie punkt! W kolejnej akcji faulowany Makai Ashton zachował zimną krew na linii rzutów wolnych. Hiszpanie mogli doprowadzić jeszcze do dogrywki, ale tym razem Alonso nie trafił! To oznaczało zwycięstwo Dzików 113:110 i awans do finału kwalifikacji!
Mecz finałowy zostanie rozegrany w niedzielę o godz. 19:30. Transmisja na YouTube FIBA. Zwycięzca awansuje do fazy grupowej Ligi Mistrzów.
- Najtrudniejsze w tym meczu było uwierzyć na początku. Jak już to zrobiliśmy, to każdy z nas dawał z siebie wszystko. Sztab wykonał świetną pracę. Kibice przyjechali, wierzyli w nas, czuliśmy to. Cieszę się, że wygraliśmy, to niesamowite uczucie - powiedział po meczu Michał Krasuski.
Dziki Warszawa - Rio Breogan Lugo 113:110 (26:25, 32:21, 37:29, 18:35)
Dziki: Girard 32, Ashton 19, Osunniyi 16, Waterman 16, Kamiński 11, Luke 9, Krasuski 5, Kempa 3, Frąckiewicz 2, Adetukasi 0
Breogan: Alonso 29, Mavra 13, Branković 13, Bolton 13, Ilić 10, Arinitović 9, Andrić 8, Brown 7, Kasibabu 4, Peris 2, Quintela 2, Vicedo 0









































