Co za emocje! Niemcy minimalnie lepsi

Wielkie emocje w niedzielnym meczu kwalifikacyjnym do mistrzostw świata w Ergo Arenie! Ostatecznie po dogrywce Niemcy pokonali KoszKadrę 96:94.
Przyjezdni od początku starali się narzucić swoje tempo gry, ale trójki Jordana Loyda oraz Mateusza Ponitki zmieniały sytuację. Dennis Shroder i Isaac Bonga ciągle robili jednak wszystko, aby to rywale utrzymywali się na minimalnym prowadzeniu. Dopiero jednak po kolejnych zagraniach Maodo Lo oraz Tristana Da Silvy różnica wynosiła sześć punktów. Rzuty z dystansu dokładali Louis Olinde oraz wcześniej wspomniany Lo, a to oznaczało, że po 10 minutach było już 15:28.
W drugiej kwarcie Biało-Czerwoni ciągle nie potrafili rozkręcić swojego ataku. Zawodnicy trenera Alexa Mumbru nie do końca to wykorzystali, ale mieli już pewną przewagę. Dopiero później sytuację starał się poprawiać Jordan Loyd - indywidualnymi akcjami. Dzięki zagraniom Przemysława Żołnierewicza i Andrzeja Pluty KoszKadra zbliżyła się na siedem punktów. Goście ciągle notowali jednak sporo zbiórek w ataku, co utrudniało odrabianie strat. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 31:41.
Po przerwie kolejna trójka Jordana Loyda oznaczała już tylko sześć punktów różnicy. Dennis Shroder oraz Johannes Thiemann ciągle rozkręcali ofensywę rywali, dzięki czemu kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Efektowne wsady Dominika Olejniczaka dawały sporo energii Biało-Czerwonym i pozwalały zmniejszać straty. Po otrzymaniu drugiego faula technicznego boisko musiał opuścić Jordan Loyd, a to znacznie osłabiało możliwości naszego zespołu w ataku. Po trójce Malte Delowa przewaga Niemców wzrosła do 15 punktów. Po 30 minutach było ostatecznie 58:70.
Trójki Andrzeja Pluty i Igora Milicicia dawały jeszcze nadzieję na początku czwartej kwarty. Po kolejnym trafieniu tego pierwszego gospodarze przegrywali już tylko dwoma punktami! Dennis Shroder i Isaac Bonga odpowiadali na to jednak swoimi rzutami z dystansu. Końcówka była bardzo zacięta - ekipa trenera Igora Milicicia cały czas była w grze! W końcu do remisu doprowadził Michał Sokołowski! W samej końcówce Polacy mieli szansę na zwycięstwo, ale swoich rzutów nie trafiali Ponitka i Sokołowski. Przy kolejnym posiadaniu Shroder wyszedł z piłką poza boisko. Na ostatnią akcję zostało tylko 0,7 sekundy - rzut oddał Jarosław Zyskowski, ale nie trafił, co oznaczało dogrywkę!
Dodatkowy czas gry rywale rozpoczęli od serii 0:7, a na linii rzutów wolnych zimną krew zachował Johannes Thiemann. Za przekroczenie limitu fauli parkiet musieli opuścić zarówno Michał Sokołowski, jak i Mateusz Ponitka. Sytuację Biało-Czerwonych poprawiał jeszcze Igor Milicić. Do kolejnego remisu doprowadził Przemysław Żołnierewicz. Po chwili rzuty wolne dołożył Shroder. W ostatniej akcji do następnej dogrywki mógł doprowadzić Żołnierewicz, ale z trudnej pozycji nie trafił - to oznaczało zwycięstwo Niemiec 96:94.
Polska - Niemcy 94:96 (15:28, 16:13, 27:29, 25:14, d. 11:13)
Polska: Ponitka 20, Milicić 18, Loyd 16, Pluta 14, Olejniczak 12, Sokołowski 5, Balcerowski 4, Żołnierewicz 4, Łączyński 1, Zyskowski 0, Zapała 0, Piśla 0
Niemcy: Shroder 18, Thiemann 14, Lo 13, Bonga 10, T. Da Silva 9, Olinde 8, Theis 7, O. Da Silva 6, Delow 6, Kramer 5, Bruhnke 0









































