Błażej Kulikowski: Pluta ma płuca ze stali

- Powiedziałem kolegom w szatni, że Andrzej ma płuca ze stali, bo ja już “umierałem” na boisku. On dalej grał, robił sprinty i zdobywał punkty. Myślę, że było to bardzo ciekawe spotkanie na szczycie ORLEN Basket Ligi, które mogło podobać się kibicom - mówi Błażej Kulikowski, zawodnik WKS Śląska Wrocław.
Fantastyczne widowisko na Bemowie. Legia Warszawa i WKS Śląsk Wrocław dały kibicom prawdziwe show. To był mecz, o którym długo będzie się mówiło. Cios za cios, duża intensywność i jakość poszczególnych graczy. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, w której lepsi okazali się Wrocławianie (104:99).
Mecz w Warszawie był kapitalną promocją ligowego basketu w Polsce. Prawdziwy spektakl. Warto też dodać, że ważne role w tym spotkaniu odegrali Polacy: Andrzej Pluta, Jakub Nizioł, Kuba Urbaniak czy Błażej Kulikowski.
- Myślę, że było to bardzo ciekawe spotkanie na szczycie ORLEN Basket Ligi, które mogło podobać się kibicom. My - jako zawodnicy - też mieliśmy dużo frajdy. Dogrywka, mnóstwo emocji, fizyczność na wysokim poziomie. Dużo ciekawych zagrań. Cieszymy się ze zwycięstwa na trudnym terenie - mówi Błażej Kulikowski.
- Uważam, że doświadczenie zebrane na parkietach EuroCup robi swoje. Właśnie w tych spotkaniach to wychodzi. Mieliśmy przetarcie z bardzo mocnymi ekipami, z którymi rywalizowaliśmy. Często przegrywaliśmy, ale zebraliśmy wtedy cenne doświadczenie. To procentuje - dodaje.
Gracz WKS Śląska Wrocław dołożył swoją cegiełkę do zwycięstwa. Zdobył 9 punktów, trafiając 3 z 5 rzutów za trzy. Mocno także pracował w obronie, choć rywala miał z najwyższego poziomu. To Andrzej Pluta, który szalał w tym spotkaniu. Reprezentant Polski zdobywał punkty na różne sposoby (łącznie 24 punkty i 10 asyst). Kulikowski jest pod wrażeniem gry Pluty, z którym kiedyś wspólnie występowali w zespole z Sopotu.
- Powiedziałem kolegom w szatni, że Andrzej ma płuca ze stali, bo ja już umierałem na boisku. On dalej grał, robił sprinty i zdobywał punkty. Było to ogromne wyzwanie. Nie wiem, czy stanąłem na wysokości zadania, bo statystyki Andrzeja mówią same za siebie. Wygraliśmy i to się liczy - uważa Błażej Kulikowski.
Wrocławianie z bilansem 16:6 zajmują 2. miejsce w ORLEN Basket Lidze. Legia jest na trzeciej pozycji (15:8).









































