Świetny mecz w Szczecinie, King pokonuje Dziki

Kibice w Szczecinie oglądali świetne spotkanie 23. kolejki ORLEN Basket Ligi! Ostatecznie King wygrał z Dzikami Warszawa 91:88.
Goście bardzo mocno weszli w ten mecz i po trójkach Landriusa Hortona oraz Bena Vander Plasa prowadzili 0:8. Tę serię przerwał jednak Nemanja Popović, a po późniejszym trafieniu Przemysława Żołnierewicza Szczecinianie przegrywali tylko dwoma punktami. Następnie ten sam zawodnik dawał już prowadzenie! Ostatecznie po trójce Jakuba Ucieszyńskiego po 10 minutach było 24:22. Druga kwarta znowu była bardzo wyrównana. Zespół z Warszawy potrafił wychodzić na prowadzenie chociażby po akcjach Darnella Edge’a czy Ody’ego Oguamy. Sytuację starali się opanować Jovan Novak, czy ciągle aktywny Żołnierewicz. Ostatecznie dzięki zagraniu Hortona pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 45:47.
Po przerwie sytuacja długa nadal była bardzo wyrównana. W ataku świetnie radził sobie jednak Nemanja Popović, a po trójce Tomasza Gielo ekipa trenera Macieja Majcherka uciekała na sześć punktów. Reprezentant Polski dołożył jeszcze jeden rzut, a po trafieniu Anthony’ego Roberta różnica wzrosła aż do 12 punktów. Ostatecznie po 30 minutach było 70:60. W czwartej kwarcie zespół z Warszawy nie zamierzał się poddawać, krok po kroku odrabiając straty. Głównie dzięki trójkom Landriusa Hortona zbliżyli się na punkt! Później do remisu doprowadził Tahlik Chavez. Novak i Żołnierewicz brali jednak sprawy w swoje ręce i dość szybko gospodarze znowu byli lepsi o osiem punktów. Ekipa trenera Marco Legovicha starała się to jeszcze zmieniać, ale nie była już w stanie tego zrobić. Ostatecznie King zwyciężył 91:88.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Przemysław Żołnierewicz z 25 punktami, 5 zbiórkami i 3 asystami. Landrius Horton zdobył dla gości 20 punktów i 5 zbiórek.









































