Pewne zwycięstwo MKS z Dzikami

MKS Dąbrowa Górnicza dość pewnie pokonał we własnej hali Dziki Warszawa 95:82 w jedynym piątkowym spotkaniu ORLEN Basket Ligi.
Gospodarze bardzo dobrze weszli w to spotkanie - po akcjach Martina Peterki i Luthera Muhammada prowadzili 6:0. Straty zmniejszali później Rivaldo Soares i Landrius Horton. Po chwili Darnell Edge dawał przewagę Dzikom! Następnie znowu inicjatywę miał MKS. Po kolejnych zagraniach Aleksandra Załuckiego i Dominica Greena po 10 minutach było 29:23. W drugiej kwarcie Dąbrowianie uciekali nawet na 13 punktów dzięki następnym akcjom Muhammada. Po chwili swoje trójki dokładali także Jakub Musiał i Martin Peterka. Obie ekipy grały w bardzo szybkim tempie, ale lepszą skuteczność pokazywali gospodarze. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 62:46 po rzutach wolnych Rona Curry’ego.
Po przerwie nadal bardzo dobrze w ataku radził sobie Luther Muhammad, a zespół trenera Artura Gronka miał nawet 19 punktów przewagi. Dziki nie były w stanie zanotować żadnego ofensywnego zrywu, przez co zdecydowanie trudniej przychodziło im odrabianie strat. Nie mogli tego zmienić ani Tahlik Chavez, ani Landrius Horton. Dzięki zagraniu Martina Peterki po 30 minutach było 80:62. Czwarta kwarta już niczego nie zmieniała - to Dąbrowianie całkowicie kontrolowali wydarzenia na parkiecie, natomiast zespół trenera Marco Legovicha nie potrafił na to zareagować. Straty lekko zmniejszali jeszcze Ody Oguama oraz Grzegorz Kamiński, ale prowadzenie rywali nie było zagrożone. Ostatecznie MKS wygrał 95:82.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Luther Muhammad z 33 punktami. Darnell Edge zdobył dla gości 20 punktów i 7 zbiórek.









































