Sensacja! Tauron GTK wygrywa we Wrocławiu

Wielka niespodzianka w piątkowym meczu ORLEN Basket Ligi we Wrocławiu! Tauron GTK Gliwice wygrał z WKS Śląskiem Wrocław 85:84.
Gospodarze rozpoczęli mecz od małej serii 6:0 - głównie dzięki Kadre Grayowi. Przyjezdni przełamali się dopiero po pięciu minutach. Później ta przewaga urosła do 11 punktów, a Kanadyjczyk nadal trafiał! Później do ataku włączyli się także Stefan Djordjević oraz Issuf Sanon, a różnica wynosiła 19 punktów. Gliwiczanie nie byli w stanie nawiązać rywalizacji. Po 10 minutach było 29:11. Jakub Nizioł zaraz na początku drugiej kwarty powiększał przewagę gospodarzy. Dopiero późniejsze zagrania Kuby Piśli, Ivana Almeidy oraz Jordana Delaire’a pozwoliły Tauron GTK lekko zmniejszyć straty. Po późniejszym zagraniu Wesa Gordona zbliżyli się nawet na siedem punktów (seria 0:11!). Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 42:35.
Po przerwie zespół trenera Nebojsy Vidicia przegrywał już tylko punktem dzięki trafieniu z dystansu Jordana Delaire’a i kontrze wykończonej przez Ivana Almeidę. Po kilku chwilach Kacper Gordon dawał przyjezdnych przewagę! Teraz rywalizacja była zdecydowanie bardziej wyrównana! M. in. dzięki rzutom wolnym Kadre Graya po 30 minutach było jednak 61:58. Czwartą kwartę Gliwiczanie rozpoczęli od serii 0:13 i po trójkach Almeidy oraz Delaire’a byli już lepsi o 10 punktów. Zespół trenera Ainarsa Bagatskisa odpowiedział na to… serią 10:0! Po rzutach wolnych Jakuba Nizioła był więc remis. Na około minutę przed końcem po dwóch zagraniach z rzędu Kacpra Gordona Gliwiczanie uciekali na pięć punktów! Nizioł i Djordjević zbliżyli Wrocławian na punkt! W ostatniej akcji mogli jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale nie zdołali oddać rzutu. To oznaczało sensacyjną wygraną Tauron GTK 85:84.
Najlepszym zawodnikiem gości był Ivan Almeida z 18 punktami, 9 zbiórkami i 4 asystami. Kadre Gray zdobył dla gospodarzy 26 punktów i 6 asyst.









































