1
Legia Warszawa
52pkt
2
King Szczecin
51pkt
3
WKS Śląsk Wrocław
50pkt
4
Energa Trefl Sopot
49pkt
5
Dziki Warszawa
48pkt
6
AMW Arka Gdynia
48pkt
7
Anwil Włocławek
47pkt
8
ORLEN Zastal Zielona Góra
46pkt
9
MKS Dąbrowa Górnicza
46pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
46pkt
11
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
45pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
42pkt
13
PGE Start Lublin
40pkt
14
Energa Czarni Słupsk
39pkt
15
Tauron GTK Gliwice
37pkt
16
Miasto Szkła Krosno
34pkt

Aris Lykogiannis: Oferta ze Śląska mnie zaskoczyła

Autor:
Aris Lykogiannis: Oferta ze Śląska mnie zaskoczyła
Przeczytasz w 4 minuty

- Od dawna chciałem pracować poza granicami Grecji. W przeszłości rozmawiałem nawet z jednym z polskich klubów, ale zawsze czegoś brakowało. Teraz oferta Śląska mnie zaskoczyła. To klub z bogatą historią i to duży zaszczyt pracować w takim miejscu - mówi Aris Lykogiannis, nowy trener WKS Śląska Wrocław.

Karol Wasiek: Dlaczego przyjął pan ofertę z WKS Śląska Wrocław? Co zadecydowało o tym, że podpisał pan umowę z klubem ORLEN Basket Ligi?

Aris Lykogiannis, nowy trener WKS Śląska Wrocław: Szczerze mówiąc, to nie spodziewałem się tego, że tak szybko znajdę nowy klub. Gdy rozstałem się z Panioniosem, to zakładałem, że do pracy wrócę w sezonie 2025/2026. To też wynikało z faktu, że klub dalej realizował wcześniej podpisaną umowę.

Oferta ze Śląska mnie zaskoczyła. Zostało tylko kilka kolejek do końca sezonu, a zespół ma problemy z wynikami i z kontuzjami. Ktoś mógłby pomyśleć, że jestem szaleńcem, ale nie ukrywam, że od dawna chciałem pracować poza granicami Grecji. 

Śląsk jest klubem z bogatą historią i to duży zaszczyt pracować z takim zespołem, który w ostatnich latach regularnie występuje w rozgrywkach międzynarodowych. Uważam, że praca w Śląsku jest dla mnie dużym wyzwaniem.

Wspomniał pan o kontuzjach. W ostatnim czasie z gry wypadli dwaj podstawowi rozgrywający: Justin Robinson i Marcel Ponitka. Czy ten fakt sprawił, że pojawiły się pewne wątpliwości nt. przyjęcia oferty ze Śląska?

- Tak. Były drobne wątpliwości, bo trudno wejść do zespołu w trakcie rozgrywek i to bez dwóch rozgrywających. Też jednak nie miałem pełnego pakietu informacji, bo w ostatni poniedziałek zawodnicy przechodzili dodatkowe badania medyczne. Wszystko wskazuje na to, że Ponitka wróci do gry szybciej. Na Robinsona trzeba będzie poczekać nieco dłużej, ale sytuacja - w obu przypadkach - jest dynamiczna. Wierzę, że pozostali gracze staną na wysokości zadania i wypełnią lukę po nich.

Cieszy mnie fakt, że do zespołu wrócili Daniel Gołębiowski i Kenan Blackshear, którzy znają sytuację i nie będą potrzebowali dodatkowego czasu na zgranie z resztą drużyny.

Dlaczego nie pracuje pan już w Panioniosie? W jakich okolicznościach rozstał się pan z klubem? Czy przedwczesne zakończenie współpracy było dla pana trudnym momentem?

- Tak, to był trudny moment, bo to wydarzyło się przed ostatnią kolejką w rundzie zasadniczej. W minionych rozgrywkach zrobiliśmy awans do ekstraklasy, a teraz - jako beniaminek - graliśmy naprawdę dobrą i jakościową koszykówkę. Uważam, że rozgrywaliśmy kapitalny sezon. W 90 procentach meczów byliśmy drużyną równorzędną, z którą trzeba było się liczyć. Nawet ci najlepsi w lidze mieli z nami duże problemy.

Przegraliśmy dwoma punktami z Panathinaikosem po rzucie Hernangomeza. Z Olympiakosem również toczyliśmy zażartą walką, przegrywając finalnie różnicą 6 punktów.

Tak to w życiu jednak jest, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Przez większą część sezonu byliśmy na 4-5 miejscu i władze klubu oczekiwały, że będzie tak samo albo tylko lepiej. To było jednak sprzeczne z przedsezonowymi założeniami. Plan zakładał, że utrzymamy się w lidze i powalczymy o udział w fazie play-off.

Po przegranym meczu z Promitheasem władze klubu podjęły decyzję o przedwczesnym rozwiązaniu umowy. To było dla mnie ogromne rozczarowanie.

To dla pana druga praca poza granicami Grecji. W sezonie 2012/2013 prowadził pan drużynę w Szwecji. Dlaczego później nie udało się wyjechać?

- Miałem oczywiście wcześniej różne propozycje, ale żadna z nich nie okazała się na tyle ciekawa pod względem sportowym i finansowym, by wyjechać z kraju. Brakowało też trochę szczęścia w tych rozmowach. Rozmawiałem z klubami z Izraela, z Włoch. Była też rozmowa z klubem z Polski, z Torunia.

W kontekście pozostania w Grecji ważnym aspektem była możliwość kontynuacji pracy z jednym zespołem. Pracowałem przez pięć lat w Kolossos, cztery lata spędziłem w Ikaros Kallitheas. Długo też byłem w PAOK Saloniki.

Nie jestem typem człowieka, który skacze z jednego miejsca na drugie. Staram się pracować tak, by odcisnąć swoje piętno na danym zespole.

Czego jeszcze możemy po panu się spodziewać? Jakim typem trenera pan jest?

- Pamiętaj, że jestem teraz w specyficznej sytuacji. Dołączyłem do zbudowanego składu w trakcie rozgrywek. Muszę - jako trener - dopasować się do materiału ludzkiego, który jest w tym zespole. Na pewno pracujemy nad kwestią mentalną i poprawieniem kilku elementów w defensywie. Staram się też jak najszybciej uczyć się specyfiki gry w ORLEN Basket Lidze.

Które elementy mnie wyróżniały w Grecji jako szkoleniowca? Mocna i twarda obrona, szybkie przejście do ofensywy i dobry spacing. To kluczowe aspekty w mojej filozofii trenerskiej. Ale tak jak powiedziałem wcześniej - potrzeba czasu, by to zaimplementować do gry zespołu.

 

 

4F

Najnowsze aktualności

Orlen Zastal - King (4): Zielonogórzanie w półfinale!

20.05.2026

Orlen Zastal - King (4): Zielonogórzanie w półfinale!

Znamy pierwszego półfinalistę ORLEN Basket Ligi! Orlen Zastal Zielona Góra pokonał Kinga Szczecin 86:80 i tym samym wygrał całą serię ćwierćfinałową play-off 3-1. 

AMW Arka - WKS Śląsk (4): Co za emocje! Będzie piąty mecz

20.05.2026

AMW Arka - WKS Śląsk (4): Co za emocje! Będzie piąty mecz

Wielkie emocje w Gdyni! Ostatecznie AMW Arka pokonała po dogrywce WKS Śląsk Wrocław 86:84 i tym samym doprowadziła do remisu w ćwierćfinale play-off ORLEN Basket Ligi! Decydujące starcie w sobotę we Wrocławiu.

Transmisja: AMW Arka - WKS Śląsk

20.05.2026

Transmisja: AMW Arka - WKS Śląsk

O godz. 18:00 rozpocznie się czwarty mecz ćwierćfinału play-off ORLEN Basket Ligi AMW Arka Gdynia - WKS Śląsk Wrocław. Transmisja na YouTube oraz w Polsat Sport 3. 

KFC zostaje sponsorem Polskiej Ligi Koszykówki

20.05.2026

KFC zostaje sponsorem Polskiej Ligi Koszykówki

Przedstawiciele Polskiej Ligi Koszykówki oraz KFC Polska spotkali się na konferencji prasowej we Wrocławiu, aby ogłosić wspólne plany na najbliższy sezon. W trakcie spotkania została oficjalnie podpisana umowa sponsorska na sezon 2026/2027, a przedstawiciele obu stron opowiedzieli o wizji współpracy i pomysłach na działania promujące koszykówkę w Polsce. Rodzimy basket zyskuje na popularności, a współpraca z KFC otwiera nowe możliwości dotarcia do młodych osób.   

Mantas Cesnauskis: Barbitch to kluczowa postać

20.05.2026

Mantas Cesnauskis: Barbitch to kluczowa postać

- Milan Barbitch to zawodnik, który w najtrudniejszych momentach potrafi posłać świetne podanie, samemu zdobyć punkty, zaliczyć przechwyt czy zebrać piłkę. Jest dla nas jedną z kluczowych postaci, a jego wcześniejsza nieobecność bardzo drogo nas kosztowała. Uważam, że gdyby grał od samego początku tej serii, to my byśmy teraz w niej prowadzili - mówi Mantas Cesnauskis, trener AMW Arki Gdynia.

Więcej aktualności

Najnowsze multimedia

96 zdjęć19.05.2026

AMW Arka Gdynia - WKS Śląsk Wrocław (3)

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych