Po Gwizdku. Odcinek 9

Zapraszamy do obejrzenia kolejnego odcinka z serii „Po Gwizdku“, w którym eksperci w dziedzinie sędziowania analizują wybrane sytuacje z ostatniego tygodnia rozgrywek ORLEN Basket Ligi. Kolejne materiały – w każdą środę!
Materiał ma charakter edukacyjny i opiera się na zasadach opisanych w Oficjalnych Przepisach Gry w Koszykówkę FIBA oraz ich oficjalnych interpretacjach.
1. Anwil Włocławek - Legia Warszawa
Andrzej Pluta (nr 3, Legia) atakuje kosz przeciwników, a udzielający pomocy w obronie Deane Williams (nr 31. Anwil) próbuje go zatrzymać. Gdy następuje kontakt między graczami, sędzia orzeka faul szarżowania Pluty.
Za nielegalny kontakt odpowiedzialny jest Williams, ponieważ nie zajął legalnej pozycji obronnej na drodze przeciwnika z piłką przed spowodowaniem kontaktu, jak również poruszał się w stronę atakującego. Faul powinien zostać zakwalifikowany jako faul blokowania Williamsa na zawodniku niebędącym w akcji rzutowej. Co prawda Pluta zakończył już kozłowanie i rozpoczął ruch ciągły, lecz po kontakcie próbował podać piłkę do partnera na skrzydle.
2. Anwil Włocławek - Legia Warszawa
Kamil Łączyński (nr 9, Anwil) atakuje kosz przeciwników i rzuca floaterem ponad E.J. Onu (nr 35, Legia). Piłka odbija się od obręczy i tablicy, po czym Onu ją zbija, uniemożliwiając jej wpadnięcie do kosza.
Zagranie Onu było legalne, ponieważ w momencie dotknięcia piłki znajdowała się ona całym swoim obwodem powyżej poziomu obręczy, po wcześniejszym kontakcie z nią.
Gdyby Onu dotknął piłkę ułamki sekund wcześniej, gdy ta toczyła się po obręczy i jej niewielka część znajdowała się wewnątrz kosza oraz poniżej poziomu obręczy, należałoby odgwizdać błąd ingerencji w lot piłki do kosza.
3. Anwil Włocławek - Legia Warszawa
Michał Michalak (nr 23, Anwil) atakuje kosz przeciwników i rzuca lay-upem. Piłka odbija się od tablicy, kilkakrotnie odbija się od obręczy, po czym Mate Vucić (nr 10, Legia) zbija ją. Następnie Nick Ongenda (nr 21, Anwil) dobija piłkę do kosza, ale sędzia odgwizduje błąd ingerencji i unieważnia punkty. Trener Anwilu prosi o challenge, kwestionując decyzję.
Podczas analizy zapisu wideo sędziowie stwierdzają, że pierwszym nielegalnym zagraniem było zbicie piłki przez Vucicia, który wprowadził obręcz w wibrację uniemożliwiając wpadnięcie piłki do kosza.
W tej sytuacji przepis dotyczący wykorzystania IRS pozwala zweryfikować jedynie zagranie, które zostało odgwizdane przez sędziego na boisku. W związku z tym sędziowie nie mogli skorygować pierwotnie błędnej decyzji, dotyczącej pierwszego nielegalnego zagrania zawodnika obrony.
Prawidłowa decyzja: 2 punkty dla drużyny Anwilu.
4. Górnik Zamek Książ Wałbrzych - Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
Joshua Patton (nr 30, Górnik Zamek Książ) wbiega w obszar ograniczony i dostaje podanie od partnera. Łapie piłkę i rozpoczyna rzut z biegu, a udzielający pomocy w obronie Damian Kulig (nr 77, Tasomix Rosiek Stal) próbuje go zablokować. Gdy następuje kontakt między graczami, sędzia prawidłowo odgwizduje faul Kuliga.
Zagranie Kuliga było nielegalne, ponieważ zanim zablokował piłkę, lewą ręką spowodował kontakt z ramieniem Pattona, ograniczając impet jego wyskoku do rzutu/wsadu. Tym samym znacząco ułatwił sobie skuteczną interwencję w obronie.
5. Dziki Warszawa - WKS Śląsk Wrocław
MaCio Teague (nr 31, WKS Śląsk) wyprowadza atak, a Alijah Comithier (nr 2, Dziki) próbuje go powstrzymać. Gdy następuje kontakt między graczami i Teague rzuca celnie do kosza zza łuku, sędzia prawidłowo odgwizduje faul - na zawodniku przed akcją rzutową - i unieważnia punkty.
Comithier powoduje nielegalny kontakt rękami - z ciałem oraz ręką kozłującą przeciwnika - gdy ten wciąż jeszcze kozłuje piłkę, co oznacza, że akcja rzutowa się nie rozpoczęła.
W tego typu sytuacjach sędziowie często opóźniają gwizdek, aby ocenić wpływ kontaktu na grę i uniknąć niepotrzebnych przerw spowodowanych marginalnymi kontaktami. Ten właśnie fakt kreuje wrażenie, że faul nastąpił na zawodniku w akcji rzutowej.
Warto pamiętać, że zgodnie z obowiązującymi przepisami FIBA, kwestia rozpoczęcia akcji rzutowej przez faulowanego zawodnika nie podlega challenge’owi trenera.
6. Anwil Włocławek - Legia Warszawa
W sytuacji walki o piłkę dwaj przeciwnicy padają na parkiet, a ta wychodzi poza boisko. Gdy ich partnerzy pomagają im wstać, dochodzi do przepychanki między Kamilem Łączyńskim (nr 9, Anwil) i Keiferem Sykesem (nr 28, Legia). Sędziowie rozdzielają graczy i prawidłowo orzekają faule techniczne dla obu zawodników, ponieważ czynnie uczestniczyli w sprzeczce, wzajemnie się szturchając.
Mimo że doszło do kontaktu fizycznego, zagranie to kwalifikuje się jako faul techniczny, ponieważ nie spełnia jeszcze kryteriów faula niesportowego ani dyskwalifikującego - miało znamiona prowokacji, a nie użycia siły fizycznej.
Na uwagę zasługuje również postawa Vucicia, który spokojnie wkroczył do akcji i pomógł opanować sytuację, odciągając swojego partnera.