1
Legia Warszawa
52pkt
2
King Szczecin
51pkt
3
WKS Śląsk Wrocław
50pkt
4
Energa Trefl Sopot
49pkt
5
Dziki Warszawa
48pkt
6
AMW Arka Gdynia
48pkt
7
Anwil Włocławek
47pkt
8
ORLEN Zastal Zielona Góra
46pkt
9
MKS Dąbrowa Górnicza
46pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
46pkt
11
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
45pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
42pkt
13
PGE Start Lublin
40pkt
14
Energa Czarni Słupsk
39pkt
15
Tauron GTK Gliwice
37pkt
16
Miasto Szkła Krosno
34pkt

Tim Lambrecht: Ostrów żyje koszykówką

Autor:
Tim Lambrecht: Ostrów żyje koszykówką
Przeczytasz w 4 minuty

- Jako środkowy traciłem mnóstwo energii i sił, by walczyć z dużymi centrami o zbiórki czy pozycję pod koszem. To było też dużym wyzwaniem sportowym. Jako “czwórka” tego kontaktu z przeciwnikami masz po prostu mniej. Mogę też znacznie częściej być na obwodzie. To mi odpowiada, bo nie ukrywam, że lubię oddawać rzucać z dystansu - mówi Tim Lambrecht, zawodnik Tasomix Rosiek Stali Ostrów Wielkopolski.

Karol Wasiek: Jak oceniasz pierwsze miesiące spędzone w ORLEN Basket Lidze?

Tim Lambrecht, zawodnik Tasomix Rosiek Stali Ostrów Wielkopolski: Bardzo dobrze czuję w Polsce. Lubię ligę, choć ta mocno różni się od tego, czego doświadczałem na wcześniejszych etapach mojej kariery. W Belgii stawia się na grę indywidualną - Amerykanie grają jeden na jeden, tworząc w ten sposób przewagi. Na Litwie gra się taktycznie, ale kwestia fizyczna nie odgrywa aż tak dużej roli. W Polsce gra się fizycznie. Nie ukrywam, że potrzebowałem czasu, żeby się do tego dopasować. Pierwsze tygodnie i mecze były dla mnie bardzo trudne. Teraz jest już znacznie lepiej pod tym względem.

Na początku tego sezonu grałeś jako środkowy, bo w drużynie brakowało zawodników na tej pozycji. Lubisz grać na tej pozycji?

- Oczywiście mogę grać jako środkowy, ale nie jest to pozycja pierwszego wyboru. Grałem na tej pozycji, bo zespół tego potrzebował, a ja jestem tutaj po to, by pomagać drużynie. Chcę wygrywać i odnosić z nią jak najlepsze wyniki. Robiłem co w mojej mocy, by wypaść jak najlepiej.

Teraz - po dojściu Damiana Kuliga i Jakuba Parzeńskiego - wróciłeś na pozycję silnego skrzydłowego. Jakie są różnice pomiędzy grą na “piątce” i na “czwórce”?

- Jako środkowy traciłem mnóstwo energii i sił, by walczyć z dużymi centrami o zbiórki czy pozycję pod koszem. To było też dużym wyzwaniem sportowym. Jako “czwórka” tego kontaktu z przeciwnikami masz po prostu mniej. Mogę też znacznie częściej być na obwodzie. To mi odpowiada, bo nie ukrywam, że lubię oddawać rzucać z dystansu.

Wielu ekspertów zwraca uwagę na fakt, że poruszasz się inteligentnie po parkiecie, grasz mądrze w ataku, starając się wykorzystywać swoje atuty. Jak do tego podchodzisz?

- Dziękuję za te miłe słowa. Miałem szczęście w swojej karierze, że trafiłem na wielu dobrych trenerów, którzy chcieli ze mną pracować i przekazali mi sporo cennych uwag. Takim trenerem był chociażby selekcjoner reprezentacji Belgii. Zawsze starałem się być pilnym uczniem, który wszystkie te wskazówki bierze do siebie i stara się je przełożyć na boisku. Gra na Litwie sporo mi dała. Tam gra opiera się na taktyce. Jeśli chcesz tam dobrze się prezentować, musisz czytać grę i rozumieć wiele schematów. Koszykarska mądrość jest niezbędna.

Jak to wygląda w Polsce?

- Gra również jest taktyczna, sporo uwagi poświęcacie scoutingowi i analizom przedmeczowym, ale nie ma co ukrywać, że gra jest dużo bardziej fizyczna. To ważniejszy aspekt niż taktyka. Wciąż się tego uczę. Można mówić o procesie. Czasami jeszcze zapominam o box-oucie czy innych małych rzeczach na boisku.

Dlaczego wybrałeś Tasomix Rosiek Stal w trakcie letniego okna transferowego?

- To ciekawa historia. W Ostendzie grałem z Nemanją Djurisiciem. Później oglądałem jego niektóre mecze w Ostrowie Wielkopolskim. Podobał mi się ten styl gry w OBL. On też sporo mi mówił o samym klubie i atmosferze wokół. Uznałem, że to dla mnie odpowiednie miejsce do grania.

Jesteś kolejnym Belgiem w tej lidze…

- Tak, to prawda. Znam wielu zawodników, którzy grali wcześniej w tej lidze. Dużo rozmawiałem np. z Jeanem Salumu, który był zawodnikiem Trefla Sopot. To świetny facet. Graliśmy razem w jednej ekipie. Powiedział mi wiele dobrego o lidze, ale też o kraju, że to miejsce, w którym żyje się komfortowo, ludzie są przyjaźni i bezproblemowi. To trochę inne miejsce niż Belgia, ale faktycznie nie mogę na nic narzekać. Jestem bardzo zadowolony z pobytu w Ostrowie Wielkopolskim. Podoba mi się fakt, że to koszykarskie miasto. Ludzie są bardzo zaangażowani. Wspierają nas na każdym kroku.

Wielu ze względu na budowę ciała, sposób gry i poruszania się po parkiecie porównuje cię do Andy’ego Van Vlieta. 

- Wiem. Często w Polsce słyszę takie porównania. Faktycznie jesteśmy pod wieloma względami podobni do siebie. On jest starszy ode mnie, więc staram się podpatrywać jego ruchy i grać w podobny sposób jak on. W trakcie zgrupowań na mecze kadry dużo z nim rozmawiam. Jesteśmy też w kontakcie. 

Wiem, że często rozmawiasz też z Manu Lecomtem, który też występuje w ORLEN Basket Lidze.

- Tak. Mamy świetne relacje. Ciekawostką jest fakt, że jesteśmy z różnych części Belgii i rozmawiamy w innych językach. On mówi po francusku, a ja po niderlandzku. Podczas rozmów używamy francuskiego. Manu to świetny gość. Bystry i inteligentny. Można z nim pogadać na wiele różnych tematów.

 

4F

Najnowsze aktualności

Mike Okauru: Chciałbym zostać w Polsce

27.06.2026

Mike Okauru: Chciałbym zostać w Polsce

- Powrót do Polski? Biorę taki scenariusz pod uwagę. To realny scenariusz. W Polsce gra wielu świetnych zawodników, którzy doskonale rozumieją koszykówkę i mają wysokie IQ. Do tego dochodzą trenerzy. Wykonują tutaj świetną pracę. Pod względem taktycznym to wymagająca liga - mówi Mike Okauru, zawodnik AMW Arki Gdynia w sezonie 2026/2027.

Andrzejewski przenosi się do Legii

27.06.2026

Andrzejewski przenosi się do Legii

Jakub Andrzejewski (21 lat, - zwycięzca Pekao S.A. 1 Ligi Mężczyzn z Enea Abramczyk Astorią Bydgoszcz - przenosi się do Legii Warszawa. Dla tego zawodnika będzie to debiut na poziomie ORLEN Basket Ligi.

Mateusz Ponitka: Play-offy dostarczyły emocji

27.06.2026

Mateusz Ponitka: Play-offy dostarczyły emocji

Mateusz Ponitka, kapitan KoszKadra, był specjalnym gościem gali ORLEN Basket Ligi! Mówił o swoim sezonie, emocjach w play-off OBL i… występie Eweliny Lisowskiej.

Veinot w Słupsku

26.06.2026

Veinot w Słupsku

Keevan Veinot (27 lat, 193 cm) podpisał umowę z Energa Czarnymi Słupsk na sezon 2025/27 ORLEN Basket Ligi.

Leemet Bockler: Chciałem zostać w Polsce

26.06.2026

Leemet Bockler: Chciałem zostać w Polsce

- Razem z agentem byliśmy zgodni, że pozostanie w Polsce to najlepszy krok na tym etapie kariery. Kibice w Wałbrzychu mogą spodziewać się zawodnika, który potrafi pomóc drużynie na wiele różnych sposobów - zarówno w ataku, jak i po bronionej stronie parkietu - mówi Leemet Bockler, zawodnik Górnika Zamek Książ Wałbrzych.

Więcej aktualności

Najnowsze multimedia

62 zdjęć25.06.2026

Gala OBL i OBLK, część 1

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych