25 punktów Gielo, zwycięstwo Kinga

Energa Czarni Słupsk byli bardzo wymagającym rywalem, ale to King Szczecin cieszył się ze zwycięstwa 105:95. 25 punktów rzucił Tomasz Gielo - to jest rekord na poziomie PGE Basket Ligi.

Mecz od początku był wyrównany, chociaż to Słupszczanie częściej byli na prowadzeniu - dzięki rzutom z dystansu Dominika Grudzińskiego oraz Dominica Greena uciekali nawet na siedem punktów. Po chwili swoją akcję dokładał jeszcze Mason Madsen. Starali się na to reagować Tomasz Gielo oraz Alexandre Chassang, ale po dobitce Roba Carpentera po 10 minutach było 18:28. Za odrabianie strat w drugiej kwarcie trójkami wzięli się Ondrej Sehnal oraz Patrick McCaffery. Djordje Dimitrijević wraz z Grudzińskim szybko na to odpowiadali, a goście nadal kontrolowali sytuację. Po akcji Aleksandra Kornackiego pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 38:46.
Zaraz po przerwie trójki trafiali Ondrej Sehnal, Tomasz Gielo oraz Zahir Porter, a ekipa trenera Macieja Majcherka wychodziła na prowadzenie! Po rzucie Przemysława Żołnierewicza była już lepsza o sześć punktów. Przyjezdni starali się być blisko - po rzucie Keevana Veinota przegrywali tylko dwoma punktami. Po chwili i trafieniu Masona Madsena Energa Czarni znowu byli lepsi! Ostatecznie po rzucie Portera po 30 minutach było jednak 76:72. W czwartej kwarcie Dominic Green ponownie zmieniał sytuację na korzyść zespołu trenera Krzysztofa Szablowskiego. Tomasz Gielo oraz Noah Reynolds odzyskiwali dość szybko przewagę gospodarzy. Później ważnym graczem był też Alexandre Chassang. Po akcji Żołnierewicza gospodarze uciekali na dziewięć punktów. Ostatecznie King wygrał 105:95.
Tomasz Gielo zdobył dla gospodarzy 25 punktów, 2 asysty i 2 przechwyty. Keevan Veinot wyróżniał się w ekipie gości - zanotował 20 punktów i 6 asyst.









































