Pewne zwycięstwo Dzików nad Anwilem!

Dziki Warszawa pewnie pokonały Anwil Włocławek 96:75 w sobotnim meczu 6. kolejki PGE Basket Ligi.

Zdecydowanie lepiej w to spotkanie weszli gospodarze, którzy po zagraniach Krzysztofa Kempy oraz Josepha Girarda prowadzili dziewięcioma punktami. Później dodatkowo świetnie radził sobie Osun Osunniyi. Po trójce Quana Jacksona Dziki uciekały na 13 punktów. To nie był koniec! Po kolejnym zagraniu tego samego zawodnika różnica wzrosła aż do… 27 punktów! Po 10 minutach było 42:15. W drugiej kwarcie gospodarze nie grali już tak ofensywnie, ale mimo tego powiększali przewagę - po rzucie wolnym Makai Ashtona różnica wynosiła już 35 punktów. Sam Hines i Lennard Freeman nie byli w stanie zmienić tej sytuacji. Ostatecznie po akcji Ossuniyi pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 59:31.
W trzeciej kwarcie po kolejnych zagraniach Deona Edwina oraz Mateusza Szlachetki zespół trenera Vedrana Bosnicia zmniejszył straty do 21 punktów. Austin Luke, Grzegorz Kamiński, a także Quan Jackson powiększali prowadzenie gospodarzy. Dzięki zagraniu tego ostatniego różnica ponownie wynosiła 31 punktów. Po 30 minutach było 81:49. Co prawda zespół z Włocławka rozpoczął czwartą kwartę od serii 1:12, ale nie zmieniało to zbyt wiele. Dziki kontrolowały sytuację na parkiecie, a różnica była zbyt duża. W końcówce szansę dostali także Julian Sosna i Piotr Gałązka. Ostatecznie ekipa trenera Marco Legovicha zwyciężyła 96:75.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Osun Osunniyi z 18 punktami i 4 zbiórkami. Lennard Freeman zdobył dla gości 14 punktów i 7 zbiórek.









































