Heiko Rannula, trener Legii: Brakuje nam jednego gracza

- Jestem bardzo szczęśliwy z pierwszego zwycięstwa na Torwarze. Pokonaliśmy bardzo mocnego rywala, ale nadal nie jesteśmy jeszcze stabilnym zespołem. Brakuje nam co najmniej jednego zawodnika, który pomógłby zbalansować naszą rotację - mówi Heiko Rannula, trener Legii Warszawa.

Wielkie zwycięstwo Legii Warszawa w Basketball Champions League. Mistrzowie Polski pokonali naszpikowany gwiazdami Galatasaray 79:72. To była druga wygrana warszawskiego zespołu w tej edycji BCL. W ekipie Heiko Rannuli najlepiej wypadł Zach Freemantle, autor 23 punktów. 17 punktów (a także 8 asyst i 7 zbiórek) dołożył Arguster Daniels.
Ciekawostką jest fakt, że Legia wygrała na Torwarze po raz pierwszy w historii występów w Koszykarskiej Lidze Mistrzów.
- Jestem bardzo szczęśliwy z pierwszego zwycięstwa w tej hali. Zdjęliśmy klątwę. W trakcie meczu była niesamowita atmosfera. Kibice stanęli na wysokości zadania. Do tej pory nie potrafiliśmy się przełamać, ale wreszcie odnieśliśmy naprawdę ważne zwycięstwo przeciwko silnemu zespołowi. Przed meczem rozmawialiśmy o tym, że jedynym sposobem na pokonanie tej drużyny jest twarda gra w obronie, przetrwanie trudnych momentów - i dokładnie to zrobiliśmy - mówi Heiko Rannula.
- Cieszę się z postawy zespołu. Nie możemy się jednak rozluźnić i musimy iść do przodu, ale to bardzo ważne, że po trudnym początku sezonu w Koszykarskiej Lidze Mistrzów zdołaliśmy się podnieść - dodaje Estończyk.
Mimo zwycięstwa, Rannula ma sporo zastrzeżeń co do gry zespołu na początku tego sezonu. Forma Legii faluje, dobre występy przeplata ze słabszymi. Przypomnijmy, że Warszawianie w poprzedniej kolejce PGE Basket Ligi przegrali na Torwarze z Dzikami 77:92.
- Nie jesteśmy jeszcze stabilnym zespołem. W tym sezonie zagraliśmy już kilka bardzo dobrych i kilka bardzo złych spotkań, a także mecze, w których po solidnej pierwszej połowie rozpadaliśmy się w drugiej. Wciąż uczymy się tego, by zawsze grać jako drużyna - zaznacza.
Estończyk przyznaje również, że Legia jest aktywna na rynku transferowym. Warszawianie mają jeszcze jedno wolne miejsce dla gracza zagranicznego, a krótkoterminowe kontrakty mają Mathieu Wojciechowski i Kuba Piśla.
- Brakuje nam co najmniej jednego zawodnika, który pomógłby zbalansować naszą rotację. Potrzebujemy dodatkowego gracza zagranicznego, aby lepiej rozłożyć minuty na boisku. W tej chwili sytuacja, w której niektórzy zawodnicy grają tak duże minuty, jest nieco niebezpieczna. Pracujemy nad tym, ale na ten moment nie mogę powiedzieć nic więcej - podkreśla.
Legia w niedzielę o godz. 12:30 zagra na wyjeździe z AMW Arką Gdynia w ramach 6. kolejki PGE Basket Ligi. Transmisja w Polsat Sport 1.









































