EuroPuchar: Francuzi minimalnie lepsi od WKS Śląska

Francuska drużyna Cosea JL Bourg-en-Bresse pokonała WKS Śląsk Wrocław 88:84 w EuroPucharze.

Przyjezdni dobrze weszli w to spotkanie, a dzięki zagraniu Keitha Jordana prowadzili siedmioma punktami. John Egbunu wraz z Jakubem Niziołem starali się nawiązać rywalizację. Skuteczni byli jednak Johnny Berhanemeskel oraz Trey Woodbury, więc rywale po 10 minutach byli lepsi - 20:27. W drugiej kwarcie Hugo Robineau sprawiał, że różnica wzrosła aż do 15 punktów. Kolejne zagrania Tymoteusza Sternickiego i Devina Robinsona tylko trochę zmniejszały różnicę. Do ataku włączył się jednak także Anthony Hickey, a pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 39:47.
Po przerwie dzięki akcji Paula Scruggsa zespół trenera Danny’ego Franco zbliżał się na cztery punkty. Podobny rezultat dawały trójki Błażeja Kulikowskiego oraz Jakuba Nizioła. Ostatecznie dzięki rzutom wolnym Kyrella Luca po 30 minutach było już tylko 60:61! W czwartej kwarcie gospodarze wychodzili na prowadzenie dzięki zagraniu Nizioła. Rzuty z dystansu w ważnych momentach trafiał jednak Trey Woodbury, co ustawiało rywali w lepszej sytuacji. Mimo tego, jeszcze na półtorej minuty przed końcem po rzutach wolnych Tymoteusza Sternickiego Wrocławianie byli lepsi o trzy punkty! Kluczowym graczem w końcówce był jednak Tyger Campbell. Głównie dzięki niemu Cosea JL Bourg-en-Bresse wygrała 88:84.
WKS Śląsk Wrocław - Cosea JL Bourg-en-Bresse 84:88 (20:27, 19:20, 21:14, 24:27)
WKS Śląsk: Robinson 18, Nizioł 14, Sternicki 12, Scruggs 11, Kulikowski 8, Hickey 6, Egbunu 6, Parsons 5, Luc 4, Wrzeszcz 0
Cosea: Woodbury 16, Samuel 14, Campbell 13, Jordan 13, Berhanemeskel 10, Nelson 7, Moulare 6, Robineau 5, Shedrick 4, Soliman 0









































