Nebojsa Vidić: Praca z tymi ludźmi to przyjemność

- Pracuję z bardzo dobrą grupą ludzi. Zawodnicy świetnie podchodzą do treningów, na których panuje pozytywna, dobra energia. Dla niektórych z nich jest to najwyższy poziom w karierze, więc potrzebują jeszcze nieco czasu na aklimatyzację - mówi Nebojsa Vidić, trener Euvic GTK Gliwice.

Euvic GTK Gliwice po czterech kolejkach PGE Basket Ligi z bilansem 2:2 zajmuje 10. miejsce w ligowej tabeli. Gliwiczanie w ostatniej kolejce bardzo wysoko pokonali u siebie Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń 90:69.
- Mieliśmy przed tym spotkaniem dwa główne cele do zrealizowania. Pierwszym było zdominowanie walki na tablicach, drugim - zdobycie większej liczby punktów w pomalowanym - mówi trener Nebojsa Vidić.
Gliwiczanie zdominowali rywali w niemal każdym aspekcie koszykarskiego rzemiosła. Trener Euvic GTK zwraca uwagę na dużą różnicę w punktach z pomalowanego: 48-28. Aż pięciu zawodników zanotowało podwójną zdobycz punktową. Najwięcej (24) uzbierał Selton Miguel.
- Jeśli chodzi o punkty zdobyte spod kosza, cel zrealizowaliśmy znakomicie - zdobyliśmy aż 20 punktów więcej niż przeciwnicy, notując przy tym 86% skuteczność. Byliśmy doskonale przygotowani do tego meczu i ściśle trzymaliśmy się naszego planu taktycznego. Mieliśmy bardzo dobry procent w rzutach z dystansu, co złożyło się na 90 zdobytych punktów - uważa.
Siłą Euvic GTK w tym sezonie jest twarda defensywa. Gliwiczanie - patrząc na statystyki zaawansowane - tracą 102,9 punktu na 100 posiadań (4. miejsce w ligowej hierarchii).
“Co najbardziej podoba się panu w grze zespołu na początku sezonu?” - pytamy trenera Vidicia.
- To bardzo ciekawe pytanie. Przede wszystkim pracuję z bardzo dobrą grupą ludzi. Zawodnicy świetnie podchodzą do treningów, na zajęciach panuje pozytywna, dobra energia. Wszyscy mają otwarte głowy i chcą się uczyć. Szczerze mówiąc, sprawia mi ogromną przyjemność trenowanie i praca z tą grupą. Oczywiście, na takie pytanie łatwiej odpowiada się po wysokim, 20-punktowym zwycięstwie, ale powtórzę to jeszcze raz: zawodnicy dają z siebie wszystko na treningach. Dla niektórych z nich jest to najwyższy poziom w karierze, więc potrzebują jeszcze nieco czasu na aklimatyzację. Cały czas staramy się poprawiać i budować jak najlepszą formę - odpowiada szkoleniowiec GTK.
Gliwiczanie na starcie nowego sezonu pokonali Enea Łaciate Astorię i Arriva Lotto Twarde Pierniki. Teraz przed nimi kolejne domowe starcie. Rywalem będzie WKS Śląsk Wrocław.









































