FIBA Europe Cup: Niemcy za silni dla Dzików

Niemiecki zespół Fitness First Wurzburg Baskets wygrał z osłabionymi Dzikami Warszawa 91:62 w FIBA Europe Cup.

To gospodarze od początku starali się pokazywać inicjatywę ofensywną - dzięki akcjom Brandona Tischlera oraz Eddiego Colberta byli lepsi o sześć punktów. Odpowiadali na to Austin Luke oraz Quan Jackson, ale to było za mało. Lukas Herzog oraz Calvin Wishart sprawiali, że po 10 minutach było 30:16. W drugiej kwarcie Dzikom nadal bardzo ciężko było nawiązać rywalizację. Z kolei po zagraniach Maxa Jonesa i Sama Griffina różnica wzrosła aż do 20 punktów. Makai Ashton oraz Łukasz Frąckiewicz starali się “rozkręcić” ofensywę przyjezdnych, przez co lekko zmniejszali straty. Mimo tego pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 46:30.
Po przerwie tak naprawdę niewiele się zmieniało. Zespół trenera Marco Legovicha miał swoje problemy w ofensywie, a punkty zdobywał głównie z linii rzutów wolnych. Pojedyncze akcje Makai Ashtona nie poprawiały sytuacji. Już po 30 minutach było 73:41. Łukasz Frąckiewicz i Austin Luke starali się jeszcze zmniejszać straty w kolejnej części gry, ale rozpędzona ekipa z Wurzburga nie pozwalała na zbyt wiele. W końcówce kolejne akcje kończyli Leo Saffer i Lukas Herzog, a gospodarze zwyciężyli 91:62.
Fitness First Wurzburg Baskets - Dziki Warszawa 91:62 (30:16, 16:14, 27:11, 18:21)
Fitness First: Colbert 17, Herzog 14, Dye 12, Wishart 11, Tischler 9, Jones 7, Saffer 6, Griffin 6, Ogunsipe 4, Pjanić 4, Petrić 1, Thompson 0
Dziki: Luke 14, Frąckiewicz 14, Osunniyi 10, Adetukasi 7, Ashton 6, Krasuski 5, Kamiński 3, Jackson 2, Girard 1, Aleksandrowicz 0









































