Dreszczowiec dla Zastalu!

Niezwykle zacięty mecz w Zielonej Górze! Ostatecznie Zastal pokonał Anwil 78:77. To czwarty kolejny mecz drużyny z Włocławka w PGE Basket Lidze zakończony różnicą zaledwie jednego punktu.

Od początku mecz był wyrównany, chociaż trzeba było zwrócić uwagę na trójki Conleya Garrisona i skuteczność Veljko Brkicia - dzięki nim Zastal wychodził na prowadzenie. Deon Edwin wraz z Samem Hinesem sprawiali jednak, że przyjezdni ciągle byli blisko. Po trójce Szymona Wójcika mieli nawet minimalną przewagę! Ostatecznie dzięki temu zawodnikowi po 10 minutach było 19:21. W drugiej kwarcie Belgowie Manu Lecomte i Hans Vanwijn sprawiali, że Anwil uciekał nawet na sześć punktów. Kolejne rzuty z dystansu Mazurczaka, Denisa oraz Garrisona dość szybko zmieniały sytuację. Później do ataku włączył się Trazarien White. Po jego rzutach wolnych pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 44:38.
Włocławianie po przerwie krok po kroku zmniejszali straty - po rzutach wolnych Manu Lecomte’a i Sama Hinesa wychodzili nawet na prowadzenie. Veljko Brkić wraz z Beau Beechem ponownie brali ciężar gry na swoje barki, a ekipa trenera Arkadiusza Miłoszewskiego znowu była lepsza. Aktywny Lecomte zmniejszał straty - po 30 minutach było więc 62:60. Czwarta kwarta ponownie była niezwykle zacięta, więc sytuacja zmieniała się właściwie co posiadanie. Świetnie radził sobie Szymon Wójcik, ale po jednej z akcji Gauthiera Denisa to Zielonogórzanie ponownie prowadzili. W końcówce Sam Hines zmniejszył jeszcze straty do punktu. Rzutów wolnych nie wykorzystał Beech, ale ostatecznie Zastal wygrał 78:77.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Conley Garrison z 22 punktami i 7 asystami. Szymon Wójcik zdobył dla gości 15 punktów i 6 zbiórek.









































