King lepszy od PGE Startu

King Szczecin wygrał z PGE Startem Lublin 70:54 w 4. kolejce PGE Basket Ligi. Zahir Porter zdobył dla gospodarzy 25 punktów i 10 zbiórek.

Początek spotkania należał do gości, którzy po zagraniu Jaizeca Lottiego prowadzili 0:5. King później był ciągle bardzo blisko - chociażby po zagraniach Przemysława Żołnierewicza i Mikołaja Witlińskiego. Następnie do remisu doprowadził Mateusz Kostrzewski. Sytuację starał się zmieniać Bartłomiej Pelczar, ale po rzucie wolnym Zahira Portera po 10 minutach był remis po 14. Trójki Patricka McCaffery’ego na początku drugiej kwarty dawały sześć punktów przewagi gospodarzom. Straty starali się niwelować Lottie z Williamsonem. Obie ekipy ciągle miały jednak spore problemy ze skutecznością. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się rezultatem 35:30.
Zespół trenera Macieja Majcherka po przerwie zanotował świetną serię 11:0, w trakcie której wyróżniał się Zahir Porter! Niemoc PGE Startu przełamał po ponad czterech minutach Lucas Williamson. Przyjezdni ciągle nie mogli jednak rozwinąć skrzydeł w ataku. Straty zmniejszył trochę Anrijs Miśka - po 30 minutach było 50:39. Na początku czwartej kwarty gospodarze znowu uciekali na 16 punktów dzięki kolejnym zagraniom Portera. Teraz pojedyncze odpowiedzi Lottiego oraz Williamsona nie wystarczały do realnego odrabiania strat. Już do samego końca Szczecinianie kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Ostatecznie King zwyciężył 70:54.
Zahir Porter zdobył dla gospodarzy 25 punktów i 10 zbiórek. W ekipie gości wyróżniał się Jaizec Lottie - zdobył 13 punktów, 4 zbiórki i 4 asysty.









































