Tasomix Rosiek Stal lepsza w Słupsku

Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski pokonała po emocjonującej końcówce Energa Czarnych Słupsk 87:84 w 3. kolejce PGE Basket Ligi.

Daniel Gołębiowski na początku meczu sprawiał, że przyjezdni dość szybko uciekali na sześć punktów. Rob Carpenter i Dominic Green błyskawicznie starali się zmniejszać różnicę. Mason Madsen po chwili doprowadził do wyrównania, a przewagę Słupszczanom dawał już Dominik Grudziński. Ostatecznie jednak po zagraniu Jareda Billupsa po 10 minutach było 20:25. W drugiej kwarcie Tasomix Rosiek Stal uciekała nawet na dziewięć punktów dzięki zagraniu Taijona Jonesa. Teraz gospodarze mieli zdecydowanie większe problemy z nawiązaniem rywalizacji - mimo że starali się to zmienić Dimitrijević oraz Carpenter. Po wsadzie Jakuba Parzeńskiego pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 37:49.
Po przerwie Dominic Green i Keevan Veinot zmniejszyli straty zespołu trenera Krzysztofa Szablowskiego do zaledwie pięciu punktów. To nie był koniec, bo po dobitce Kacpra Borowskiego przegrywali już tylko trzema punktami, dzięki czemu ciągle byli w grze. Aleksander Wiśniewski i Wjaczesław Bobrow nie pozwalali na wiele więcej. M. in. dzięki temu pierwszemu po 30 minutach było 61:68. W czwartej kwarcie gospodarze byli o krok od remisu po akcji Roba Carpentera. Jaylin Hunter był coraz bardziej aktywny, a świetnie pomagał mu Daniel Gołębiowski. Dzięki nim ekipa trenera Andrzeja Urbana miała osiem punktów przewagi. Słupszczanie nie zamierzali się jednak poddawać. Dzięki trójce Djordje Dimitrijevicia na około 50 sekund przed końcem był remis! Do samego końca zimną krew na linii rzutów wolnych zachował jednak Hunter, a Tasomix Rosiek Stal wygrała 87:84.
Najlepszym zawodnikiem gości był Jaylin Hunter z 19 punktami i 7 asystami. Mason Madsen rzucił dla gospodarzy 20 punktów.









































