FIBA Europe Cup: Wyrównany mecz w Austrii dla gospodarzy

Austriacki zespół BC Wiedeń pokonał po bardzo wyrównanym spotkaniu Kinga Szczecin 96:93 w rozgrywkach FIBA Europe Cup.

Trochę lepiej w to spotkanie weszli gospodarze, którzy po trafieniu Aleksy Novakovicia i Kresimira Radovcicia mieli nawet pięć punktów przewagi. Po chwili sytuację zmieniali Ondrej Sehnal i Noah Reynolds. Rywalizacja cały czas była zacięta, chociaż po zagraniach Mikołaja Witlińskiego oraz Mateusza Kostrzewskiego po 10 minutach było 23:27. W drugiej kwarcie do kolejnego remisu doprowadził JD Muila, a prowadzenie dla gospodarzy odzyskiwał Novaković. Jak się okazało - tylko na chwilę, bo szybko reagowali Tomasz Gielo wraz z Zahirem Porterem. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 47:48.
W trzeciej kwarcie zespół z Wiednia powoli budował przewagę. Dzięki akcjom Luki Kuresa prowadził już 10 punktami. Patrick McCaffery zmniejszał tę różnicę swoimi trójkami. Mikołaj Witliński po chwili zbliżał Szczecinian na zaledwie dwa punkty. Po 30 minutach było 70:68. Na początku kolejnej części meczu akcja 2+1 Żołnierewicza dawała już przewagę zespołowi z PGE Basket Ligi. Mecz ciągle był bardzo wyrównany - sytuacja zmieniała się właściwie co posiadanie. W końcówce ważną trójkę trafił Sehnal, ale to było za mało, bo później kluczowe trafienie z dystansu zanotował wcześniej wspomniany Kures. Do dogrywki mógł jeszcze doprowadzić Porter, ale nie trafił. Ostatecznie BC Wiedeń wygrał 96:93.
BC Wiedeń - King Szczecin 96:93 (23:27, 24:21, 23:20, 26:25)
Wiedeń: Kures 24, Zimonjić 16, Novaković 16, Radovcić 14, Langović 10, Muila 8, Jovanović 8, Stazić 0, Cvetkova 0
Szczecin: Gielo 16, Sehnal 16, Reynolds 16, Witliński 11, Żołnierewicz 11, Porter 9, McCaffery 7, Chassang 6, Kostrzewski 1









































