1
Dziki Warszawa
4pkt
2
AMW Arka Gdynia
4pkt
3
MKS Dąbrowa Górnicza
4pkt
4
Anwil Włocławek
4pkt
5
Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz
3pkt
6
Zastal Zielona Góra
3pkt
7
WKS Śląsk Wrocław
3pkt
8
Euvic GTK Gliwice
3pkt
9
King Szczecin
3pkt
10
Legia Warszawa
3pkt
11
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
2pkt
12
PGE Start Lublin
2pkt
13
Energa Czarni Słupsk
2pkt
14
Energa Trefl Sopot
2pkt
15
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
2pkt
16
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
1pkt

Jakub Garbacz: Żyję z podań kolegów

Autor:
Jakub Garbacz: Żyję z podań kolegów
Przeczytasz w 3 minuty

- Gdy grasz z Kamilem Łączyńskim, trzeba się spodziewać niespodziewanego. To kapitalny rozgrywający. Moja pozycja w drużynie jest taka, że żyję z podań kolegów. Oni kreują pozycje, a mi pozostaje tylko ich nie zawieść - mówi Jakub Garbacz, zawodnik AMW Arki Gdynia.

Betfan - reklama w newsie

Jakub Garbacz był jednym z głównych architektów zwycięstwa AMW Arki Gdynia w meczu z Energą Treflem Sopot w 48. Derbach Trójmiasta. Polak zdobył 26 punktów, trafiając 9 z 14 rzutów z gry (aż siedem trójek!). Doświadczony reprezentant kraju po dwóch spotkaniach tego sezonu ma na swoim koncie już jedenaście celnych rzutów za 3 punkty - to najlepszy wynik w PGE Basket Lidze.

- Kuba jest bardzo doświadczonym zawodnikiem. Lubię z nim grać na parkiecie. Mam łatwiej, bo on rozszerza pole gry i daje nam więcej możliwości. Jest w świetnej formie od początku sezonu. Trafia z każdej pozycji. Musimy mu podawać jak najczęściej. To też fajny gość poza boiskiem. Zawsze pozytywny, fajnie z nim rozmawiać - podkreśla Kasper Suurorg, estoński rozgrywający.

Karol Wasiek: AMW Arka pokonała Energa Trefla w Derbach Trójmiasta, choć w pewnym momencie to rywale mieli 11-punktową przewagę. Jak zmieniła się później gra gdyńskiego zespołu?

Jakub Garbacz, zawodnik AMW Arki Gdynia: Musieliśmy wskoczyć na wyższy poziom agresywnej gry. Wróciliśmy na nasze tory i wynik jest na naszą korzyść. Cieszy fakt, że nie poddaliśmy się, robiliśmy wszystko, by złamać rywala. Cały czas trzeba wierzyć i grać swoją koszykówkę. Mimo że źle zaczęliśmy, to koniec końców to my cieszymy się ze zwycięstwa.

Byłeś fenomenalnie dysponowany, trafiając 9 z 14 rzutów z gry.

- Koledzy mi kreowali pozycje i dla mnie to jest najważniejsze. Alex Stein, Kasper Suurorg, Kamil Łączyński. Dziękuję im bardzo. Duże ukłony. To podanie Kamila w kontrze to był majstersztyk.

Na dobieg?

- Tak. Naprawdę nie wiedziałem, gdzie ta piłka w ogóle jest, obracałem się. Kamil świetnie wszystko przeczytał. 

Grasz z Kamilem Łączyńskim kolejny rok. Znasz go już naprawdę dobrze. Czy spodziewasz się takich podań, trochę niekonwencjonalnych, czasami ryzykownych? Jak wygląda to boiskowe czucie między wami?

- Ogólnie jest tak, że grając z Kamilem trzeba się spodziewać niespodziewanego, ale wiem, że jak piłka leci, to trafi w moje ręce.

Jak jest z Suurorgiem? Szybko złapaliście nić porozumienia?

- Tak. Bardzo często szuka mnie na boisku. Nawet leżąc na parkiecie - mimo że mnie nie widział - obsłużył świetnym podaniem, po którym trafiłem kolejny rzut. Moja pozycja w drużynie jest taka, że żyję z podań kolegów. Kreowali mnóstwo pozycji, a mi pozostało tylko ich nie zawieść.

Mówisz skromnie o sobie, a te rzuty trzeba zamienić na punkty.

- To jest moja praca, z tego jestem znany i dlatego mówię: mi pozostaje tylko trafić.

W meczu z Energą Treflem trafiłeś siedem trójek, a łącznie masz ich już aż 11 w tym sezonie. Widać dużą pewność siebie w twoich poczynaniach.

- Mój początek okresu przygotowawczego był bardzo ciężki, bo dochodziłem do siebie po operacji, ale z każdym dniem czuję się coraz lepiej. Czuję zaufanie ze strony sztabu. Po poprzednim sezonie jest u mnie duży niedosyt i trzeba w tych rozgrywkach to poprawić.

 

 

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

104 zdjęć12.10.2026

AMW Arka Gdynia - Energa Trefl Sopot

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką PGE Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter PGE Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych