Pewne zwycięstwo Dzików w Sopocie

Dziki Warszawa w pierwszym dniu rozgrywek PGE Basket Ligi pewnie pokonały na wyjeździe Energa Trefla Sopot - aż 102:63.

W mecz lepiej weszli goście, którzy po rzucie Michała Krasuskiego prowadzili 0:5. Później jednak sprawy w swoje ręce brał Jakub Schenk. Sytuacja ciągle była jednak dość wyrównana. Dopiero po późniejszych akcjach Quana Jacksona i Grzegorza Kamińskiego goście ponownie uciekali na pięć punktów. Ostatecznie po 10 minutach było 20:25. W drugiej kwarcie zespół ze stolicy starał się utrzymywać przewagę - w tym pomagali Krzysztof Kempa i Joseph Girard. Po późniejszych zagraniach Makai Ashtona różnica wzrosła aż do 13 punktów. Teraz Energa Treflowi zdecydowanie trudniej było nawiązać rywalizację. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 39:51.
Po przerwie zespół trenera Marco Legovicha zaczął uciekać. Świetnie grali m. in. Łukasz Frąckiewicz oraz Joseph Girard, a kolejne zagranie Grzegorza Kamińskiego oznaczało ponad 30 punktów różnicy! Sopocianie w tym fragmencie zupełnie nie potrafili znaleźć odpowiedzi na rewelacyjną ofensywę rywali. Po 30 minutach było więc 47:77. Ostatnia kwarta tak naprawdę niewiele zmieniała, bo przyjezdni całkowicie kontrolowali wynik. Swoje robili Jackson oraz Kamiński, a zwycięzca był już praktycznie znany. Dodatkowo, ze względu na faule, Sopocianie musieli sobie już radzić bez Jakuba Schenka. “Setkę przekroczył” Kempa! Ostatecznie Dziki zwyciężyły aż 102:63.
Najlepszym zawodnikiem gości był Quan Jackson z 21 punktami, 5 zbiórkami i 4 asystami. Jakub Schenk zdobył dla gospodarzy 20 punktów i 6 asyst.









































