Kyrell Luc: Grać z większą pewnością siebie

- Złapałem z trenerem Franco naprawdę świetny kontakt. Czuję się bardzo swobodnie w komunikacji z nim, a uważam, że to fundament do zbudowania silnej, opartej na zaufaniu relacji. Zależy mi na tym, by grać z jeszcze większą pewnością siebie. Chcę stale rozwijać swoją grę - mówi Kyrell Luc, zawodnik WKS Śląska Wrocław.
Karol Wasiek: Jak przepracowałeś off-season? Nad którymi elementami pracowałeś najmocniej? Czego brakuje w twojej grze i co chciałbyś poprawić, aby móc rywalizować na najwyższym poziomie?
Kyrell Luc: W okresie letnim pracowałem tak naprawdę nad każdym elementem koszykarskiego rzemiosła - rzutem, kontrolą nad piłką, swoim ciałem oraz ogólną kondycją. Moim głównym celem było przygotowanie się do trudów długiego i wymagającego sezonu. Wciąż mam sporo przestrzeni do tego, by być lepszym graczem. Mam tego świadomość, dlatego każdego dnia mocno pracuję nad swoimi słabościami.
Za wami już kilka tygodni przygotowań do sezonu. Jakie są twoje pierwsze wrażenia? Jak podoba ci się nowa drużyna?
- Moje odczucia po tych pierwszych tygodniach są bardzo pozytywne - przede wszystkim widać, że jesteśmy niesamowicie pracowitą grupą. Mamy trenera, który wymaga od nas bardzo wiele, a to sprawia, że wszyscy musimy wchodzić na swoje wyżyny na każdym treningu. Nieustannie się wzajemnie nakręcamy, wspieramy i pomagamy sobie stawać się lepszymi z każdym kolejnym dniem.
Czego konkretnie wymaga trener Danny Franco?
- Przede wszystkim wymaga od nas maksymalnego zaangażowania i najwyższej intensywności. Chce, żebyśmy każdego dnia ze sobą rywalizowali na treningach i brali za siebie pełną odpowiedzialność. Bez względu na to, czy dzieje się coś dobrego, czy złego, musimy się nawzajem wspierać, podnosić na duchu i trzymać się razem jako jedna drużyna.
Jak układa ci się współpraca z nim? Jakim jest typem szkoleniowca?
- Czuję, że złapaliśmy z trenerem Franco naprawdę świetny kontakt. To zdecydowanie typ "players’ coach" - szkoleniowca, który doskonale rozumie zawodników. Łatwo się z nim rozmawia i jest po prostu dobrym człowiekiem, zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Czuję się bardzo swobodnie w komunikacji z nim, a uważam, że to fundament do zbudowania silnej, opartej na zaufaniu relacji.
Z jakim nastawieniem wchodzisz w ten zbliżający się sezon? Jaki jest twój indywidualny cel? Co chciałbyś osiągnąć?
- Moje nastawienie jest proste: chcę stawać się lepszym z każdym dniem, zarówno na boisku, jak i poza nim - tak w aspekcie mentalnym, jak i fizycznym. Zależy mi na tym, by grać z jeszcze większą pewnością siebie, stale rozwijać swoją grę i robić wszystko, co w mojej mocy, aby pomóc moim kolegom z zespołu w zrealizowaniu celów, które sobie wspólnie wyznaczyliśmy.









































