1
Legia Warszawa
0pkt
2
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
0pkt
3
Dziki Warszawa
0pkt
4
Energa Czarni Słupsk
0pkt
5
Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz
0pkt
6
GTK Gliwice
0pkt
7
MKS Dąbrowa Górnicza
0pkt
8
King Szczecin
0pkt
9
Zastal Zielona Góra
0pkt
10
AMW Arka Gdynia
0pkt
11
Energa Trefl Sopot
0pkt
12
WKS Śląsk Wrocław
0pkt
13
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
0pkt
14
Anwil Włocławek
0pkt
15
PGE Start Lublin
0pkt
16
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
0pkt

Leemet Bockler: Chciałem zostać w Polsce

Autor:
Leemet Bockler: Chciałem zostać w Polsce
Przeczytasz w 3 minuty

- Razem z agentem byliśmy zgodni, że pozostanie w Polsce to najlepszy krok na tym etapie kariery. Kibice w Wałbrzychu mogą spodziewać się zawodnika, który potrafi pomóc drużynie na wiele różnych sposobów - zarówno w ataku, jak i po bronionej stronie parkietu - mówi Leemet Bockler, zawodnik Górnika Zamek Książ Wałbrzych.

Karol Wasiek: Dlaczego wybrałeś ofertę Górnika Zamek Książ Wałbrzych?

Leemet Bockler, zawodnik Górnika Zamek Książ Wałbrzych: Głównym czynnikiem okazała się osoba trenera Andrzeja Adamka, z którym szybko złapałem wspólny język. Miałem też świadomość, że Górnik to niezwykle ceniony klub w Polsce – zarówno jako świetna organizacja, jak i solidny zespół, który walczy o ambitne cele.

Największy wpływ na moją decyzję miała wizja głównego szkoleniowca. Czuję, że Górnik to idealne środowisko do mojego dalszego rozwoju, w którym jednocześnie mogę odnosić z drużyną realne sukcesy.

Czy miałeś na stole inne, konkretne zapytania lub oferty od polskich drużyn albo z innych europejskich lig?

- Mój agent informował mnie o sporym zainteresowaniu na rynku, ale wspólnie uznaliśmy, że pozostanie w Polsce będzie najlepszą opcją. Skoro złożyłem już podpis pod kontraktem, nie widzę najmniejszego sensu, by rozwodzić się teraz nad innymi ofertami.

Dlaczego pozostanie w Polsce było najlepszą opcją?

- Razem z agentem byliśmy zgodni, że pozostanie w PLK to krok, który wzmocni moją karierę. Mogłem rozważać różne scenariusze, ale uważam, że budowanie swojej pozycji krok po kroku jest w tym momencie o wiele ważniejsze. Znam już te rozgrywki i w ten sposób mogę udowodnić, że jako obcokrajowiec w pełni zasługuję na grę w PLK.

Wracając jeszcze na chwilę do twoich występów w Mieście Szkła Krosno - jak oceniasz ten miniony sezon zarówno z perspektywy całego zespołu, jak i swoich indywidualnych osiągnięć?

- Jedynym minusem mojej gry w Krośnie był fakt, że nie zrealizowaliśmy celu, jakim było utrzymanie się w lidze. Sam sezon to był istny rollercoaster, pełen zawirowań, ale wydaje mi się, że ostatecznie wyszliśmy z tego z lepszą twarzą, niż ktokolwiek mógł oczekiwać. Większość spotkań była na styku, brakowało nam po prostu odrobiny szczęścia, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Osobiście czuję, że dałem z siebie absolutnie wszystko, by pomóc klubowi. Tak czy inaczej, jestem wdzięczny za ten czas całej organizacji i moim kolegom z szatni.

W których elementach koszykarskiego rzemiosła zrobiłeś największy postęp podczas gry w Krośnie?

- Czuję, że zrobiłem spory postęp, jeśli chodzi o grę z piłką w rękach. Zazwyczaj byłem wykorzystywany jako skrzydłowy, ale wierzę, że mogę być jeszcze bardziej efektywny grając na obwodzie. Kolejną kwestią była nauka radzenia sobie z presją. Kiedy przez długi czas nie mogliśmy wygrać meczu, nie mogłem pozwolić, by to złamało mój charakter. Musiałem pozostać w pełni skoncentrowany na pomaganiu drużynie i grać na miarę swoich najlepszych możliwości.

Jakiego zawodnika zobaczą na parkiecie kibice w Wałbrzychu? Co będzie twoim największym atutem, którym dołożysz cegiełkę do sukcesów drużyny?

- Kibice w Wałbrzychu mogą spodziewać się zawodnika, który potrafi pomóc drużynie na wiele różnych sposobów – zarówno w ataku, jak i po bronionej stronie parkietu. Wierzę, że jestem w stanie załatać wiele dziur i zrobić na boisku to, co jest w danej chwili niezbędne do odniesienia zwycięstwa. Nie postrzegam siebie jako gracza jednowymiarowego. Wolę dawać z siebie wszystko to, czego akurat potrzebuje zespół.

Górnik Wałbrzych słynie z niezwykle żywiołowych kibiców i wyjątkowej, koszykarskiej kultury. W jakim stopniu ta atmosfera wokół klubu wpłynęła na twój ostateczny wybór?

- Ogromnie cenię kulturę kibicowską. Świadomość, że dopinguje cię z trybun tylu ludzi daje zawodnikom potężnego kopa. Nie jest to może coś, bez czego nie wyobrażam sobie gry, ale dzięki temu poczuciu wspólnoty jesteśmy w stanie osiągać naprawdę wielkie rzeczy. Fani z pewnością dodają mnóstwo pewności siebie na parkiecie.

 

 

ERREA

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

62 zdjęć25.06.2026

Gala OBL i OBLK, część 1

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych