Legia - Dziki (1): Mistrzowie na prowadzeniu

Pewne zwycięstwo Legii Warszawa w pierwszym meczu półfinału ORLEN Basket Ligi! Mistrzowie wygrali we własnej hali z Dzikami Warszawa 98:80. Mecz nr 2 w piątek o godz. 20:15.
Gospodarze dobrze weszli w ten mecz i po trójce Maksymiliana Wilczka prowadzili już 5:0. Straty Dzików zmniejszał powoli Krzysztof Kempa. Z drugiej strony do ataku włączał się jednak także Carl Ponsar! W końcu Kempa po zespołowej akcji dawał przewagę przyjezdnym! Legia na więcej nie chciała pozwolić - dzięki trójce Andrzeja Pluty była w pewnym momencie lepsza o osiem punktów. Po 10 minutach było 32:23. Rivaldo Soares zaraz na początku drugiej kwarty zbliżył swój zespół na zaledwie cztery punkty. Jak się okazało - tylko na chwilę. Andrzej Pluta wraz z Ojarsem Silinsem szybko powiększali przewagę do 10 punktów. Teraz gościom zdecydowanie trudniej wracało się do tego meczu. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 54:42.
Po przerwie zespół trenera Heiko Rannuli mógł liczyć na Jayvona Gravesa, dzięki czemu ciągle kontrolował wydarzenia na parkiecie. Pojedyncze odpowiedzi Ody’ego Oguamy oraz Darnella Edge’a w tym momencie niewiele zmieniały. Po kolejnych zagraniach Wojciecha Tomaszewskiego różnica wzrosła do 19 punktów. Po 30 minutach było 80:64. W czwartej kwarcie niewiele się zmieniało. Po rzutach wolnych Andrzeja Pluty Legia była lepsza o 22 punkty. Ekipa trenera Marco Legovicha nie mogła znaleźć sposobu na odrabianie strat. W końcówce obaj szkoleniowcy dali też pograć młodszym zawodnikom. Ostatecznie mistrzowie Polski wygrali 98:80 i prowadzą w serii 1-0.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Andrzej Pluta z 20 punktami i 9 asystami. Darnell Edge zdobył dla gości 16 punktów i 3 asysty.
- Gratulacje dla Legii, lepiej podeszła do tego spotkania. Zranili nas w pierwszej połowie zbiórkami w ofensywie i skutecznością z dystansu. Nigdy się nie poddaliśmy, wracaliśmy do meczu w kilku sytuacjach. Dzisiaj byli lepsi od nas, zasłużyli na zwycięstwo. Świetna atmosfera, derby w półfinale to wielka sprawa dla Warszawy. Za dwa dni wrócimy, poprawimy kilka rzeczy. Przegraliśmy jeden mecz, ale moi zawodnicy sprawią, że ta seria będzie dłuższa - powiedział trener Dzików Marco Legovich.
- Jestem usatysfakcjonowany z poziomu skupienia i zaangażowania zawodników, mieliśmy też naprawdę dobrą energię z ławki. To był dla nas ważny mecz, mieliśmy dobry początek. Jest kilka znaków ostrzegawczych jeśli chodzi o kontuzje, zobaczymy jak to będzie wyglądało jutro. Chcieliśmy zacząć tę serię dobrze, a teraz musimy skupić się na analizie. Będziemy gotowi na kolejne spotkanie - powiedział trener Legii Heiko Rannula.

































