1
Dziki Warszawa
2pkt
2
AMW Arka Gdynia
2pkt
3
King Szczecin
2pkt
4
MKS Dąbrowa Górnicza
2pkt
5
Enea Łaciate Astoria Bydgoszcz
2pkt
6
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
2pkt
7
Legia Warszawa
2pkt
8
Anwil Włocławek
2pkt
9
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
1pkt
10
Energa Czarni Słupsk
1pkt
11
PGE Start Lublin
1pkt
12
Zastal Zielona Góra
1pkt
13
Euvic GTK Gliwice
1pkt
14
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
1pkt
15
WKS Śląsk Wrocław
1pkt
16
Energa Trefl Sopot
1pkt

King - Orlen Zastal (1): Roach bohaterem gospodarzy!

Autor:
King - Orlen Zastal (1): Roach bohaterem gospodarzy!
Przeczytasz w 2 minuty

Trafienie Jeremy’ego Roacha zapewniło Kingowi Szczecin zwycięstwo nad Orlen Zastalem Zielona Góra 80:78 w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off ORLEN Basket Ligi. Spotkanie nr 2 w sobotę o godz. 18:00.

Betfan - reklama w newsie

Co prawda początek spotkania był bardzo wyrównany, ale później to gospodarze zaczęli budować przewagę, w czym mocno pomagali Jeremy Roach oraz Tomasz Gielo. Po trafieniu reprezentanta Polski King uciekał na sześć punktów. Po chwili jednak do remisu doprowadzili Patrick Cartier oraz Conley Garrison, a prowadzenie dawał Dwight Wilson. Ostatecznie dzięki zagraniu 2+1 Mateusza Kostrzewskiego po 10 minutach było jednak 22:20. W drugiej kwarcie Szczecinianie dość szybko zyskali siedem punktów przewagi m. in. dzięki Maxowi Egnerowi. Na więcej Orlen Zastal nie chciał pozwolić. Jakub Szumert oraz Jayvon Maughmer szybko zbliżyli swoją drużynę na zaledwie punkt. Kolejne wyrównanie zapewniał Garrison, a przewagę dawał aktywny Maughmer! Ostatecznie po wsadzie Phila Fayne’a pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 40:42. 

Po przerwie do następnego remisu doprowadził Anthony Roberts, a prowadzenie ekipie trenera Macieja Majcherka dawał Nemanja Popović. Sytuację zmieniał znowu Jakub Szumert. Spotkanie jednak ciągle było niezwykle wyrównane. Dopiero późniejsze akcje Jeremy’ego Roacha i Jovana Novaka pozwalały gospodarzom odskoczyć. Po 30 minutach było 59:53. W czwartej kwarcie Szczecinianie uciekali nawet na dziewięć punktów dzięki zagraniom Popovicia. Prowadzenie utrzymywał też Noah Freidel. Ekipa trenera Arkadiusza Miłoszewskiego odpowiadała na to rzutami Andrzeja Mazurczaka, ale w tym momencie było to zdecydowanie za mało. Dopiero późniejsze akcje Szumerta zbliżyły Orlen Zastal jeszcze na cztery punkty. Na 18 sekund przed końcem trójka Maughmera oznaczała remis! W kolejnej akcji trudny rzut trafił jednak Jeremy Roach i to on został bohaterem Szczecinian. King zwyciężył ostatecznie 80:78.

Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był właśnie Jeremy Roach z 19 punktami i 2 asystami. Conley Garrison zdobył dla gości 19 punktów i 2 asysty. 

- To był mecz walki. Nie było może spektakularnych akcji, ale takie są play-offy. King uciekał nam kilka razy, super, że udawało nam się wrócić. Mamy charakternych zawodników, to jest dobry prognostyk na tę serię. Jesteśmy w punkcie wyjścia, nadal musimy wygrać trzy mecze. To jest nasz cel w tym ćwierćfinale - powiedział trener Orlen Zastalu Arkadiusz Miłoszewski.

- Mecz taki, jakiego się spodziewaliśmy - na żyletki. Zastal naprawdę dobrze grał w pierwszej połowie. My z kolei nie realizowaliśmy tego, co zakładaliśmy sobie przed meczem. Bardzo nerwowo weszliśmy w ten mecz, szybkie straty. W drugiej połowie się odblokowaliśmy. Cieszę się, że Jeremy trafił ten rzut. Wygrywamy, nieważny jest styl, tylko zwycięstwo - powiedział trener Kinga Maciej Majcherek.

 

 

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

101 zdjęć6.10.2026

Anwil Włocławek - Górnik Zamek Książ Wałbrzych

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych