1
King Szczecin
50pkt
2
Legia Warszawa
50pkt
3
Energa Trefl Sopot
48pkt
4
WKS Śląsk Wrocław
48pkt
5
Dziki Warszawa
47pkt
6
AMW Arka Gdynia
47pkt
7
Anwil Włocławek
45pkt
8
ORLEN Zastal Zielona Góra
44pkt
9
MKS Dąbrowa Górnicza
44pkt
10
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
44pkt
11
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
44pkt
12
Arriva LOTTO Twarde Pierniki Toruń
40pkt
13
PGE Start Lublin
39pkt
14
Energa Czarni Słupsk
38pkt
15
Tauron GTK Gliwice
35pkt
16
Miasto Szkła Krosno
33pkt

Paul Scruggs: Rzuty po treningach dały o sobie znać

Autor:
Paul Scruggs: Rzuty po treningach dały o sobie znać
Przeczytasz w 2 minuty

- Jestem bardzo podekscytowany, że trafiłem rzut na zwycięstwo. To duża rzecz. Wszystko idealnie zagrało. Trener na każdym treningu przypomina mi, żebym został i oddał dodatkowe rzuty. To się opłaciło - mówi Paul Scruggs, koszykarz Energi Trefla Sopot.

Paul Scruggs był bohaterem sobotniego spotkania z Tasomix Rosiek Stalą Ostrów Wielkopolski. Koszykarz Energi Trefla Sopot trafił rzut na zwycięstwo niemal równo z końcową syreną (88:86). Sopocianie w samej czwartej kwarcie trafili aż… 5 rzutów z dystansu (łącznie 29 punktów).

- Trener przygotował konkretną zagrywkę. Zrealizowaliśmy ją do samego końca. Byłem wolny i miałem okazję oddać ostatni rzut z dogodnej pozycji. Brawa dla moich kolegów, że umiejętnie się ustawili i doprowadzili do takiej sytuacji. Jestem bardzo szczęśliwy, że wszystko poszło po naszej myśli - nie ukrywa Paul Scruggs.

- Nasz plan zakładał różne opcje. Staraliśmy się ustawić zawodników na pozycjach, w których będą mogli być skuteczni. Grant wykonał agresywny ruch, który wywołał pewne przetasowania w obronie. Paul był wolny na obwodzie i wykonał celny rzut. Myślę, że to już trzeci raz, kiedy próbujemy podać mu piłkę do rzutu dającego zwycięstwo. Dwa razy mu się nie udało, ale za każdym razem powtarzaliśmy mu, że musi być trochę mądrzejszy w tych ostatnich sekundach. W końcu udało się to zrobić i cieszę się z jego sukcesu, bo uważam, że jest jednym z najlepszych zawodników po obu stronach parkietu w całej lidze. Myślę, że zasłużył na ten moment - komentuje Mikko Larkas.

- Trener Mikko niemal na każdym treningu powtarza mi: “Paul, zostań i oddaj dodatkowe rzuty”. Jak widać, opłaciło się. To zdecydowanie się opłaciło - uśmiecha się Amerykanin.

Trefl odniósł 18. wygraną w tym sezonie, choć nie miał łatwo, bo to rywale przez większą część dyktowali warunki gry. Jeszcze w czwartej kwarcie mieli 14-punktową przewagę, ale nie dowieźli jej do samego końca. Sopocianie znów pokazali, że są charakterną ekipą, która nigdy się nie poddaje.

- Na początku nie byliśmy sobą. Rywale byli lepsi i skuteczniejsi od nas. My wahaliśmy się podczas rzutów. W drugiej połowie odzyskaliśmy rytm i zaczęliśmy grać lepiej. Jestem bardzo dumny z drużyny. Walczyliśmy mimo przeciwności losu. Wyjść zwycięsko z takiej batalii to duża sprawa - zauważa Scruggs.

Energa Trefl w tym meczu grał bez trzech podstawowych zawodników (kontuzje): Jakuba Schenka, Mikołaja Witlińskiego i Mindaugasa Kacinasa.

- Gratulacje dla zawodników. Byliśmy o krok od śmierci, a jednak wróciliśmy. To pokazuje charakter. Jednak przez większą część meczu graliśmy miękko. Rywale mieli 80-procentową skuteczność w “pomalowanym”. To jest niedopuszczalne. Cieszę się z wygranej, bo w tak wyrównanej lidze to duża rzecz. Styl nie ma już większego znaczenia - podkreśla trener Mikko Larkas.

Energa Trefl Sopot w ostatniej kolejce zmierzy się z Anwilem Włocławek (środa, godz. 19:00).

 

 

ORLEN

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

95 zdjęć4.05.2026

Orlen Zastal Zielona Góra - WKS Śląsk Wrocław

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych