Ben Shungu: Nowy rozdział w karierze

- Odejście z Legii? To już jest za mną. Nie ma sensu do tego wracać. Najważniejsze jest to, że jestem w Krośnie, bo trener mnie chciał i wierzy w moje umiejętności. Mogę tu być jednym z liderów zespołu. To moja nowa przygoda w koszykarskiej karierze. Jest praca do wykonania - mówi Ben Shungu, zawodnik Miasta Szkła Krosno.
Ben Shungu w połowie stycznia zamienił Legię Warszawa na Miasto Szkła Krosno. Amerykanin może w zespole beniaminka ORLEN Basket Ligi liczyć na większą rolę. W Legii był w cieniu Andrzeja Pluty i Jayvona Gravesa. Shungu w stołecznej ekipie średnio notował 10,7 punktu, 2,8 asysty i 2,6 zbiórki na mecz. Miał 44-procentową skuteczność z gry.
W Krośnie ma pełnić rolę jednego z liderów drużyny, która chce utrzymać się na poziomie ORLEN Basket Ligi.
Shungu w debiucie przeciwko Dzikom Warszawa był bardzo bardzo aktywny. Na parkiecie - mimo bycia rezerwowym - spędził aż 31 minut, zdobywając w tym czasie 17 punktów (6/14 z gry) i 9 asyst. Miał też pięć zbiórek i cztery wymuszone przewinienia. Jego wskaźnik eval był na poziomie 25 (najwyższy w drużynie).
- Przegraliśmy mecz i to nigdy nie jest fajne uczucie. Zawsze jako zawodowy sportowiec chcesz wygrywać. Plusem jest to, że walczyliśmy do samego końca. Staraliśmy się. Wysłaliśmy do wszystkich wiadomość, że nie poddajemy się i walczymy do końca. Wyciągniemy wnioski z tej porażki. Chcemy zrobić kolejny krok do przodu w kontekście poprawy naszej gry - mówił po meczu Ben Shungu.
Jakub Wojczyński z “Przeglądu Sportowego” dopytywał zawodnika o kulisy przenosin z Warszawy do Krosna. Co o tym zadecydowało?
- Koszykówka to biznes. Nie chcę już do tego wracać. Ten proces jest już za mną. Nie ma sensu wnikać w szczegóły. Najważniejsze jest to, że jestem tu w Krośnie, bo trener mnie chciał i wierzy w moje umiejętności. Mogę tu być jednym z liderów zespołu. To moja nowa przygoda w koszykarskiej karierze. Jestem szczęśliwy, że mogę pomóc drużynie. Mam pracę do wykonania - przyznał Ben Shungu.
Amerykanina pochwalił trener Maros Kovacik, który był entuzjastą tego transferu. Słowak przyznał też, że klub jest dalej aktywny na rynku transferowym.
- Shungu przed meczem z Legią wziął udział tylko w trzech treningach. To bardzo mało liczba. Widać, że nie czuł jeszcze tego zespołu. Potrzebuje czasu, by zgrać się z kolegami i zobaczyć, jakie są ich mocne i słabe strony. Cieszy mnie fakt, że Ben jest w rytmie meczowym - podkreślił trener Miasta Szkła Krosno.
- Zależy nam na tym, by wzmocnić strefę podkoszową jeszcze jednym polskim zawodnikiem. Szukamy tego gracza na rynku transferowym - zauważył Kovacik.
Miasto Szkła Krosno w najbliższej kolejce zagra na wyjeździe z PGE Startem Lublin. Początek meczu o 17:30 w niedzielę 1 lutego.









































