Tayler Persons: Miałem oferty z innych klubów

- Miałem kilka ofert, ale wraz z rodziną czujemy się komfortowo w Toruniu. Lubię pracować z trenerem i z kolegami z drużyny. Postanowiliśmy razem z klubem wynegocjować pewne kwestie, żebym mógł tutaj dokończyć sezon - mówi Tayler Persons, zawodnik Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń.
Tayler Persons w połowie listopada podpisał umowę z Arriva Lotto Twardymi Piernikami Toruń. Amerykanin został nowym generałem toruńskiej drużyny. Trenerowi Srdjanowi Suboticiowi bardzo zależało na tym, by pozyskać gracza, który uporządkuje grę na dobrym poziomie. Persons dał się w przeszłości (też jako gracz zespołu z Torunia) poznać jako zawodnik, który dobrze czuje się w roli kreatora gry.
W kontakcie z Personsem byli także działacze MKS Dąbrowa Górnicza, którzy złożyli mu konkretną ofertę. Ci nie zgodzili się jednak na zapisanie buy-outu w kontrakcie. Na to rozwiązanie przystali działacze Arriva Lotto Twardych Pierników, dlatego też Persons podpisał umowę w Toruniu.
- Buy-out był czymś, co chciałem zawrzeć w kontrakcie. Nie dlatego, że chcę odejść z klubu, ale na wypadek, gdyby coś w mojej karierze się wydarzyło, a ja nie mógłbym z tego skorzystać w danym momencie. Klub to zaakceptował - tłumaczył Persons.
W ostatnim czasie Persons otrzymał kilka ofert z innych klubów, dlatego usiadł do stołu z władzami toruńskiego zespołu. Strony dogadały warunki nowego porozumienia (podwyżka wynagrodzenia), co zaowocowało zakończeniem okresu buy-outowego.
“Na podstawie porozumienia pomiędzy klubem, a zawodnikiem - zakończeniu uległ proces buy-outu” - czytamy w oficjalnym komunikacie.
Sam zawodnik również zabrał głos w tej sprawie.
- Miałem kilka ofert, ale wraz z rodziną czujemy się komfortowo w Toruniu. Lubię pracować z trenerem i z kolegami z drużyny. Postanowiliśmy razem z klubem wynegocjować pewne kwestie, żebym mógł tutaj dokończyć sezon - podkreślił.
Persons jak na razie wystąpił w ośmiu meczach Twardych Pierników. Jego statystyki są na poziomie 13,3 punktu i 8,4 asysty na mecz. Zanotował trzy spotkania z double-double. W ostatnim starciu z AMW Arką był o krok od triple-double: 10 punktów, 9 zbiórek i 9 asyst.
- Mam wielki szacunek do ORLEN Basket Ligi. To dobra liga, gdzie prawie każdy mecz jest wyrównany. Mam również wielki szacunek do polskich zawodników. Są twardzi i grają ostro, podoba mi się taki styl. Oczywiście wierzę w siebie i chcę grać na najwyższym poziomie, ale cieszę się z tego, gdzie jestem teraz i wierzę w ten zespół - zaznaczył Tayler Persons.
W piątek Arriva Lotto Twarde Pierniki zagrają na wyjeździe z MKS Dąbrowa Górnicza.









































