1
WKS Śląsk Wrocław
28pkt
2
AMW Arka Gdynia
28pkt
3
Energa Trefl Sopot
27pkt
4
King Szczecin
27pkt
5
Legia Warszawa
26pkt
6
Anwil Włocławek
25pkt
7
Górnik Zamek Książ Wałbrzych
25pkt
8
Dziki Warszawa
25pkt
9
Zastal Zielona Góra
24pkt
10
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
24pkt
11
MKS Dąbrowa Górnicza
23pkt
12
PGE Start Lublin
22pkt
13
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń
22pkt
14
Energa Czarni Słupsk
21pkt
15
Tauron GTK Gliwice
19pkt
16
Miasto Szkła Krosno
18pkt

Kamil Łączyński: Lubimy ze sobą grać

Autor:
Kamil Łączyński: Lubimy ze sobą grać
Przeczytasz w 3 minuty

- Każdy zna swoją rolę, wie od czego jest w zespole. Czasami wąska rotacja nie jest dobra, ale w naszym przypadku to działa idealnie. Dzielimy się piłką. Będę to cały czas powtarzał: lubimy ze sobą grać i to jest najważniejsze - mówi Kamil Łączyński, zawodnik AMW Arki Gdynia.

AMW Arka Gdynia po zwycięstwie w wielkim stylu nad Legią zakończy ten rok na pierwszym miejscu w ORLEN Basket Lidze i pojedzie na turniej o Pekao S.A. Puchar Polski (19-22 lutego, Sosnowiec). To ogromny sukces gdynian, patrząc na to, co działo się w zeszłym sezonie, gdy zespół prawie spadł z ligi.

Lider ORLEN Basket Ligi rozgromił na własnym parkiecie Legię Warszawa 106:73. Żółto-niebiescy w tym meczu rozdali aż 29 asyst, wygrali zbiórkę 45:32, mieli tylko 5 strat, a trafiali do kosza na 55-procentowej skuteczności z gry. To był prawdziwy popis ze strony gospodarzy, którzy wybili Legii koszykówkę z głów.

 

Karol Wasiek: AMW Arka w meczu z Legią była wielka. Prawdziwy popis zespołowej koszykówki.

Kamil Łączyński, zawodnik AMW Arki Gdynia: Spokojnie. Nie dzielmy skóry na niedźwiedziu. Ja jestem optymistą życiowym, ale to jest jeden z wielu meczów w sezonie. Oczywiście zagraliśmy bardzo dobrze i jest się z czego cieszyć. To duża zasługa każdego z nas. Od sztabu szkoleniowego do najmłodszych zawodników, ale należy twardo stąpać po ziemi. Koszykarskie życie nauczyło mnie tego.

Dlaczego AMW Arka w tym sezonie gra tak dobrze? Rok 2025 zakończycie na 1. miejscu w ligowej tabeli.

- Myślę, że po prostu każdy zna swoją rolę, wie od czego tu jest. Czasami wąska rotacja nie jest dobra, ale w naszym przypadku to działa idealnie. Dzielimy się piłką. Będę to cały czas powtarzał: lubimy ze sobą grać i to jest najważniejsze. Praca wykonywana na treningu przekłada się na to, co pokazujemy na boisku.

Jak bolesna jest utrata Einarasa Tubutisa, który nie będzie grał przez kilka tygodni z powodu urazu obojczyka?

- Uważam, że to jeden z lepszych zawodników w tej lidze. Jego brak jest mocno odczuwalny, choć w meczu z Legią akurat tego nie było widać. To jednak nie oznacza, że tak będzie w kolejnych spotkaniach. Uważam, że z nim byłoby dużo łatwiej.

W meczu z Legią po pierwszej trójce w 3. kwarcie krzyknąłeś, dając upust swoim emocjom. To była kwestia trafionego rzutu czy dobrej gry zespołu?

- Wyrzuciłem emocje, bo szukałem tego rzutu i widziałem, że dużo też zależy od moich celnych rzutów. Wtedy ta gra się na pewno rozszerzy, bo przeciwnik musi być bliżej. Dobrze, że wpadło, bo dzięki temu miałem większą szansę na to, żeby penetrować i rozrzucać piłki do innych graczy.

Jak się czujesz się w nowym zespole?

- Wszystko się zgadza i nie mogę na nic narzekać. Mam nadzieję, że trener też tak mówi (śmiech). Cieszę się z tego, jak współpracujemy i jak wyglądają treningi. Podoba mi się fakt, że wszyscy mocno pracują - od najmłodszych do najstarszych. Jesteśmy profesjonalistami, wiemy po co tu jesteśmy i o to chodzi.

 

 

Sportowy ORLEN

Najnowsze aktualności

Najnowsze multimedia

101 zdjęć13.01.2026

Losowanie Pekao S.A. Pucharu Polski

Zobacz także
Zapisz się do newslettera

Przed każdą kolejką ORLEN Basket Ligi wysyłamy do kibiców i dziennikarzy newsletter, który zawiera ważne informacje o nadchodzących wydarzeniach oraz linki do najciekawszych wiadomości.

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera!

Dziękujemy za zapisanie się na nasz newsletter ORLEN Basket Ligi! Teraz będziesz na bieżąco z najważniejszymi informacjami o nadchodzących wydarzeniach i najciekawszymi wiadomościami. Cieszymy się, że jesteś z nami!

Śledź nas w mediach społecznościowych