Anwil niepokonany u siebie, teraz lepszy od MKS

|

Anwil niepokonany u siebie, teraz lepszy od MKS
fot. Andrzej Romański

W jedynym wtorkowym spotkaniu Energa Basket Ligi Anwil Włocławek pokonał przed własną publicznością MKS Dąbrowa Górnicza 83:63.

Najważniejsze wydarzenia: Początek spotkania można uznać za wyrównany, chociaż MKS po trójce Aarona Broussarda potrafił wychodzić na prowadzenie. Anwil oczywiście ciągle był bardzo blisko, ale po 10 minutach to goście wygrywali 20:18. Drugą kwartę włocławianie rozpoczęli od serii 6:0, a goście przez pięć minut nie potrafili zdobyć punktów. W pewnym momencie gospodarze mieli już przewagę 32:22. Anwil objął kontrolę nad meczem i po pierwszej połowie prowadził dziewięcioma punktami. W trzeciej kwarcie zawodnicy trenera Igora Milicicia nie pozwalali na zbyt wiele rywalom i ciągle starali się grać swoje. Po trójce Ivana Almeidy mieli już 15 punktów przewagi. MKS nie wytrzymywał tempa w ataku i dlatego to gospodarze po 30 minutach wygrywali 63:44. Czwarta część spotkania już niczego nie zmieniała, bo Anwil ciągle miał inicjatywę i swobodę w ofensywie. Ostatecznie zwyciężył pewnie - 83:63.

Najlepsi strzelcy: Ivan Almeida zanotował w tym spotkaniu 18 punktów, 8 zbiórek i 3 asysty. Bartłomiej Wołoszyn zanotował dla gości 12 punktów i 4 zbiórki.

Ciekawostka: Anwil jest jedną z dwóch (obok Polskiego Cukru) niepokonanych drużyn przed własną publicznością w tym sezonie. To już 11 zwycięstwo włocławian w Hali Mistrzów.

Statystyka: Kluczowa była skuteczność rzutów za dwa punkty - Anwil trafiał 64 proc. rzutów bliżej kosza. MKS zaledwie 31 proc.