#PucharEBL: Stelmet Enea dołącza do finału!

#PucharEBL: Stelmet Enea dołącza do finału!
fot. Andrzej Romański

Stelmet Enea BC zagra z Polskim Cukrem Toruń w wielkim finale Pucharu Polski w Arenie Ursynów w Warszawie. W półfinale zielonogórzanie pokonali Anwil Włocławek 88:77.

Najważniejsze wydarzenia: Anwil doskonale wszedł w ten mecz - dzięki serii trójek prowadził 9:0. Mistrzowie krok po kroku odrabiali straty, a rzut z dystansu Martynasa Geceviciusa oznaczał remis. Stelmet Enea zdobywał prowadzenie, ale ostatecznie po 10 minutach było po 20. W drugiej kwarcie włocławianie wychodzili ponownie nawet na dziewięć punktów przewagi po zagraniach Jarosława Zyskowskiego, ale zespół trenera Andreja Urlepa znowu odrabiał straty. Mecz stał na wysokim poziomie, a po pierwszej połowie bliżej sukcesu był Anwil, który prowadził 39:38. W trzeciej kwarcie ekipa z Zielonej Góry trafiała z dystansu, a po rzucie Łukasza Koszarka miała już dziewięć punktów przewagi! Od tego momentu mistrzowie kontrolowali sytuację. Po 30 minutach wygrywali 67:56. W czwartej kwarcie skuteczny był Martynas Gecevicius, a do odrabiania strat nie wystarczały akcje Kamila Łączyńskiego i Ivana Almeidy. Ostatecznie obrońcy tytułu zwyciężyli 88:77.

Cytat I: - Szkoda, że popełnialiśmy straty - gdyby nie one, może mielibyśmy większą zaliczkę do przerwy. W drugiej połowie Stelmet Enea nam odjechał, trudno nam było dojść. Rywale mieli dobrą skuteczność za trzy. Staraliśmy się, ale nie udało się wejść do finału - mówił po spotkaniu Paweł Leończyk z Anwilu.

Statystyka I: Łukasz Koszarek zanotował w tym spotkaniu 22 punkty, 6 zbiórek i 5 asyst - dzięki temu został wybrany MVP meczu.

Ciekawostka I: Quinton Hosley, obecnie gracz Anwilu, to była wielka gwiazda Stelmetu Enei. Przeciwko swojej byłej drużynie zagrał dobry mecz - zdobył 14 punktów.

Statystyka II: Stelmet Enea rzucił aż 14 trójek - aż sześć z nich było autorstwa Martynasa Geceviciusa. Co ciekawe, Łukasz Koszarek nie pomylił się w tym elemencie - trafił we wszystkich trzech próbach.

Ciekawostka II: W finale Pucharu Polski zmierzą się Stelmet Enea oraz Polski Cukier. Będzie to więc rewanż za ostatnie finały Energa Basket Ligi.

Cytat II: - Jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo to był trudny mecz. Pokazaliśmy charakter, nie poddaliśmy się. Zaczęliśmy lepiej bronić, a w drugiej połowie zrobiliśmy przewagę. Jesteśmy dalecy od świętowania, musimy się przygotować do jutrzejszego meczu. Przyjechaliśmy do Warszawy wygrać Puchar Polski - powiedział po spotkaniu trener Stelmetu Enei Andrej Urlep.