#PucharEBL: PGE Turów w półfinale!

#PucharEBL: PGE Turów w półfinale!
fot. Andrzej Romański

PGE Turów Zgorzelec pokonał MKS Dąbrowa Górnicza 67:64 i tym samym awansował do półfinału rozgrywanego w Arenie Ursynów turnieju o Puchar Polski. MVP spotkania został wybrany Brad Waldow.

Najważniejsze wydarzenia: MKS efektownie rozpoczął to spotkanie - po wsadzie D.J. Sheltona prowadził nawet 11:3, a po 10 minutach miał sześć punktów przewagi. W drugiej kwarcie PGE Turów zaczął gonić, a po trafieniu Brada Waldowa był nawet remis. Ostatecznie dąbrowanie prowadzili po pierwszej połowie 33:30. Zgorzelczanie trzecią kwartę rozpoczęli od serii 7:0 i od tego momentu byli stroną z ofensywną inicjatywą. Po 30 minutach było 51:46 dla zespołu trenera Michaela Claxtona. W czwartej kwarcie PGE Turów PGE Turów kontrolował sytuację i nie pozwolił się dogonić. Ostatecznie zgorzelczanie zwyciężyli 67:64.

Cytat I: - Sport jest brutalny. Nie da się utrzymać tempa i intensywności grając w siedmiu zawodników. Dziękuję moim zawodnikom za walkę. Niektóre błędy wynikają z naszego zmęczenia - mówił po spotkaniu trener MKS Jacek Winnicki.

Statystyka I: PGE Turów wygrał rywalizację o zbiórki 40:33 - to był jeden z kluczowych elementów, szczególnie w drugiej połowie spotkania.

Ciekawostka I: Brad Waldow (PGE Turów) i Aaron Broussard (MKS) w przeszłości grali ze sobą w jednym klubie we Francji. Jacek Jarecki (PGE Turów) i Piotr Pamuła (MKS) razem wychowywali się w Stalowej Woli.

Statystyka II: MKS miał problemy ze skutecznością - zaledwie 37 proc. z gry to jedna z głównych przyczyn porażki tej drużyny, co podkreślał trener Winnicki.

Ciekawostka II: Jovan Novak (MKS) to były gracz PGE Turowa. Przeciwko tej drużynie rzucił 13 punktów, ale nie wystarczyło to do zwycięstwa.

Cytat II: - Zaczęliśmy nerwowo w obronie i ofensywie. Zatrzymaliśmy ich zbiórki ofensywne. Zagraliśmy później lepiej w defensywie, co przełożyło się na atak. Musimy teraz o tym meczu zapomnieć i skupić się na kolejnym - powiedział Stefan Balmazović z PGE Turowa.