2012-05-05 14:37
Znamy godziny finału
więcej »
2012-04-25 00:00
TV PLK, TVP Sport: Retransmisje meczów
więcej »
Śląsk po sezonie: Rozmowy w toku
Statystyczne po półfinale play-off
Koszarek: Jestem dumny z chłopaków
- PGE Turów Zgorzelec
Trefl Sopot63
862012-05-14
18:30 - PGE Turów Zgorzelec
Trefl Sopot69
742012-05-12
18:00 - Zastal Zielona Góra
Asseco Prokom Gdynia77
902012-05-11
18:00 - Trefl Sopot
PGE Turów Zgorzelec77
712012-05-09
18:00 - Asseco Prokom Gdynia
Zastal Zielona Góra88
672012-05-08
18:00 - Trefl Sopot
PGE Turów Zgorzelec94
982012-05-07
18:30 - Asseco Prokom Gdynia
Zastal Zielona Góra94
902012-05-06
13:00 - Terminarz i wyniki »
- Zastal Zielona Góra
PGE Turów Zgorzelec2012-05-20
18:00 - Asseco Prokom Gdynia
Trefl Sopot2012-05-21
18:30 - Asseco Prokom Gdynia
Trefl Sopot2012-05-23
18:30 - PGE Turów Zgorzelec
Zastal Zielona Góra2012-05-24
18:30 - Trefl Sopot
Asseco Prokom Gdynia2012-05-29
18:30 - Trefl Sopot
Asseco Prokom Gdynia2012-05-31
18:00 - Więcej meczów »
- Asseco Prokom Gdynia
Trefl Sopot21.05.12 g. 18:30
TVP Sport - Asseco Prokom Gdynia
Trefl Sopot23.05.12 g. 18:30
TVP Sport - PGE Turów Zgorzelec
Zastal Zielona Góra24.05.12 g. 18:30
TVP Sport - Trefl Sopot
Asseco Prokom Gdynia29.05.12 g. 18:30
TVP Sport - Trefl Sopot
Asseco Prokom Gdynia31.05.12 g. 18:00
TVP Sport
| Drużyna | pkt/m | ||
|---|---|---|---|
| 1. | Asseco Prokom Gdynia | 1.800 | |
| 2. | Trefl Sopot | 1.735 | |
| 3. | Anwil Włocławek | 1.647 | |
| 4. | Zastal Zielona Góra | 1.618 | |
| 5. | Energa Czarni Słupsk | 1.588 | |
| 6. | PGE Turów Zgorzelec | 1.559 | |
| Pełna tabela » | |||
| Drużyna | pkt | m | |
|---|---|---|---|
| 7. | Śląsk Wrocław | 63 | 38 |
| 8. | AZS Koszalin | 61 | 38 |
| 9. | Kotwica Kołobrzeg | 56 | 38 |
| 10. | Siarka Jezioro Tarnobrzeg | 55 | 38 |
| 11. | Polpharma Starogard Gd. | 53 | 38 |
| 12. | PBG Basket Poznań | 49 | 38 |
| 13. | AZS Politechnika Warsz. | 48 | 38 |
| 14. | ŁKS Łódź | 44 | 38 |
| Pełna tabela » | |||
Gilmore: Sretenović zrobił różnicę
2011-02-05 20:29 | Rozmawiał Wojciech Kłos

fot. Andrzej Romański
- To był mój mecz, następny będzie należał do kogoś innego – mówi Brian Gilmore, skrzydłowy Polpharmy Starogard Gdański.
Wojciech Kłos: Polpharma na początku sezonu przegrała cztery mecze z rzędu, po zmianie trenera gra zdecydowanie lepiej. Zwycięstwo z Anwilem to już szóste zwycięstwo z kolei. Jak to się robi?
Brian Gilmore: Nasz nowy trener, Zoran Sretenović, zrobił dużą różnicę. Na treningach rozumie, że musimy zachowywać energię na spotkania, gdzie mamy zagrać na świeżości. Zrobił też kilka zmian w defensywie, a do tego doszła pewność siebie. W naszym zespole jest bardzo dobra atmosfera, nie ma tu jednej gwiazdy. Czterech graczy może zdobyć po 10-15 punktów, więc każdy dokłada coś od siebie. Myślę, że kluczem do naszych dobrych wyników jest jednak przede wszystkim defensywa. Naszym celem jest każdy pojedynczy mecz, nie patrzymy w przyszłość np. na play-off.
Dzisiaj wchodząc z ławki zdobył Pan 16 punktów. To najlepszy Pana rezultat w tym sezonie…
- Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Trener podejmuje decyzje - czasami gram tylko kilka minut, a dzisiaj trochę więcej. Staram się dawać z siebie wszystko, przed wszystkim energię i dobrą obronę. Trener chciał żebym dzisiaj skupił się na dobrej defensywie przeciw Nikoli Jovanoviciowi. To był mój mecz, następny będzie należał do kogoś innego.
Czasami nie gra Pan jednak wcale lub tylko kilka minut, jak w spotkaniu z Energą Czarnymi Słupsk, kiedy wszedł Pan na parkiet, gdy wynik był już ustalony…
- Tak jak mówiłem, to są decyzje trenera. Każdy chce grać jak najwięcej. Chcę być najlepszym zawodnikiem, jakim mogę być. Jeśli gram przez dwie minuty, to także staram się pomóc drużynie. Trzeba być przygotowanym na różne sytuacje, np. problemy z faulami innych graczy.
Dzisiaj grał Pan przeciwko Jovanoviciowi. Trudno powstrzymać takiego zawodnika jak on?
- Wszyscy mówią, że to bardzo dobry zawodnik. Potraktowałem to jako wyzwanie. Jestem tutaj nowy, ale uważam, że jestem dobrym zawodnikiem. Byłem od niego trochę szybszy i sprawiłem mu trochę problemów.
Michael Hicks miał dzisiaj problemy z wstrzeleniem się. W końcówce trafił jednak kluczowe rzuty.
- Rozmawiałem z nim po spotkaniu. Nawet jeśli nie trafia przez cały mecz, to zwykle udaje mu się rzucić te najważniejsze. W ostatnich spotkaniach nie rzuca najlepiej, ale powiedziałem mu, że musi uwierzyć, że trafi kolejne dziesięć rzutów. Musi utrzymywać swoją pewność siebie. Mi to pomaga. Mike dobrze rzuca na treningach, więc w kolejnym meczu może być znowu głównym strzelcem.
Co Polpharma osiągnie w tym sezonie? Wie Pan, że w zeszłym zdobyła brązowy medal…
- Skupiamy się tylko na kolejnym spotkaniu. Jesteśmy nastawieni pozytywnie i wierzymy, że możemy pokonać każdego. Dla mnie celem zawsze jest dotarcie do finału. Jeśli wychodzimy na spotkanie odpowiednio skupieni, to wszystko jest możliwe.














