Anwil - Stelmet Enea (2): Mistrzowie wyrównują

|

Anwil - Stelmet Enea (2): Mistrzowie wyrównują
fot. Andrzej Romański

Vladimir Dragicević oraz Martynas Gecevicius byli bardzo skuteczni i dzięki temu to Stelmet Enea wygrał we Włocławku z Anwilem 90:74. Mistrzowie tym samym doprowadzili do remisu w serii półfinałowej Energa Basket Ligi. Transmisja meczu nr 3 w środę od 17.30 w Polsacie Sport.

Stan rywalizacji: 1-1

Najważniejsze wydarzenia: Początek meczu był nerwowy z obu stron, chociaż to gospodarze zdobywali małą przewagę. Stelmet Enea miał problem z faulami Łukasza Koszarka i Filipa Matczaka, ale po trójce Borisa Savovicia wyszedł na prowadzenie. Dzięki trafieniu Adama Hrycaniuka po 10 minutach było 27:20 dla zielonogórzan. Drugą kwartę Anwil rozpoczął od dwóch trójek i prawie zniwelował te straty. To nie robiło wrażenia na mistrzach, którzy potrafili przyspieszyć grę i znowu budowali przewagę. Po rzutach wolnych Łukasza Koszarka pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 43:35. W trzeciej kwarcie prowadzenie ekipy trenera Andreja Urlepa utrzymywał trójkami Przemysław Zamojski. Po późniejszej akcji Vladimira Dragicevicia miał nawet 13 punktów przewagi. Po trójce Martynasa Geceviciusa było już 69:52 po 30 minutach gry. Czwarta kwarta już niczego nie zmieniła, bo Stelmet Enea miał mecz pod całkowitą kontrolą, a włocławianie nadal nie potrafili utrzymać podobnego tempa w ofensywie. Ostatecznie drużyna z Zielonej Góry wygrała 90:74.

Najlepsi strzelcy: Jaylin Airington zanotował 14 punktów i 5 zbiórek dla gospodarzy. Vladimir Dragicević zdobył 21 punktów i 9 zbiórek dla gości.

Ciekawostka: To był pierwszy mecz Ivana Almeidy we Włocławku, w którym nie przekroczył bariery 10 zdobytych punktów (miał 9).

Statystyka: Zielonogórzanie wymusili aż 19 strat rywali - sami mieli ich tylko 10.