Bochno: Grać równo przez 40 minut

|

Bochno: Grać równo przez 40 minut
fot. Jacek Rydecki/PGE Turów

PGE Turów w ostatniej kolejce Energa Basket Ligi wygrał z Polskim Cukrem Toruń 97:88, a teraz przygotowuje się do ćwierćfinału Pucharu Polski z MKS Dąbrowa Górnicza. Co o tych spotkaniach mówi Bartosz Bochno?

Zgorzelczanie mieli ostatnio mały kryzys - przegrali cztery mecze z rzędu, w tym m.in. z Asseco i GTK. Spotkanie z Polskim Cukrem miało być kolejną, choć niezwykle wymagającą, szansą na przełamanie. Tym razem to się zespołowi trenera Michaela Claxtona udało.

- Mieliśmy wcześniej spadek formy i gdzieś w głowach nam to siedziało, że były mecze, które powinniśmy wygrać, a przegrywaliśmy je. Rozmawialiśmy w szatni o tym, że musimy się podnieść, aby zakończyć nasz mały kryzysik i w końcu pójść do góry. Ciężko przepracowaliśmy cały tydzień i cieszą nas te dwa punkty, bo Polski Cukier to bardzo dobra drużyna, zorganizowana, szybka w ataku, mocna w obronie, naciskająca na piłkę. Zaczęła też bardziej podobać się nasza organizacja w ataku i pomoc udzielana w obronie, więc kroczek po kroczku idziemy do przodu - mówi na oficjalnej stronie drużyny Bartosz Bochno.

PGE Turów gra w tym sezonie trochę w kratkę. Po słabszym początku sezonu, przyszedł świetny okres, a później znowu osłabienie formy. Z czego to wynika?

- Tak naprawdę nie graliśmy źle od początku sezonu. Mieliśmy co prawda ciężki początek, ale później już jakoś szło, choć było sporo personalnych zawirowań. Dużo się działo, musieliśmy wziąć to na swoje barki, zebrać się i powiedzieć, czy jesteśmy razem, czy po prostu będziemy sobie ”pykać”. Udało nam się to pociągnąć, mieliśmy dobrą serię w grudniu, więc każdy był zadowolony, a pomimo tego przyszedł ten kryzys. Liga jest tak wyrównana, że nie ma faworytów - podkreśla Bochno.

Teraz przed zespołem ze Zgorzelca kolejne wyzwanie - udział w Turnieju Finałowym Pucharu Polski. W czwartek 15 lutego o godz. 18.00 PGE Turów zagra z MKS Dąbrowa Górnicza.

- Ten puchar ma być dla nas dobrą lekcją, abyśmy myśleli tylko o sobie, o naszej grze, o naszej obronie, a nie o przeciwniku. Wygraliśmy jeden mecz z torunianami, ale to nic nie znaczy. Pozostało jeszcze 9 kolejek do końca rundy zasadniczej. Drużyna ma się teraz jeszcze lepiej zgrać. Zwyciężyliśmy w ważnym meczu i cieszymy się z tego, ale to jest tylko jeden malutki kroczek z dziewięciu. Mam nadzieję, że w Warszawie pokażemy, że wyszliśmy z tego dołka i idziemy teraz grać dobrą i równą koszykówkę przez 40 minut - zaznacza Bartosz Bochno.

 

----

Turniej Finałowy Pucharu Polski koszykarzy ponownie zawita do Warszawy. Czołowe zespoły Energa Basket Ligi oraz gospodarz - Legia - od czwartku 15 lutego do niedzieli 18 lutego będą rywalizować o trofeum w hali Arena Ursynów. Bilety dostępne są na plk.ticketik.pl. Szczegóły na plk.pl/puchar_polski