Świetna druga połowa AZS! Gospodarze lepsi od MKS

|

Świetna druga połowa AZS! Gospodarze lepsi od MKS
fot. Andrzej Romański

Piąte zwycięstwo AZS w tym sezonie. Koszalinianie dzięki bardzo dobrej drugiej połowie w swoim wykonaniu pokonali MKS Dąbrowa Górnicza 83:75 w ramach 12. kolejki Polskiej Ligi Koszykówki.

Pierwsze minuty meczu układały się po myśli gości, którzy dzięki trafieniom Jakuba Parzeńskiego oraz Kerrona Johnsona prowadzili nawet 10:4. AZS mógł jednak liczyć na trójki Piotra Stelmacha, które zbliżyły tę ekipę nawet na różnicę punktu. Do remisu w późniejszej fazie doprowadził Kenny Manigault, ale MKS bardzo starał się o bardziej korzystny dla siebie wynik. Po rzutach Macieja Kucharka i Witalija Kowalenki dąbrowianie wygrywali po 10 minutach 25:22. Drugą część meczu zespół trenera Drażena Anzulovicia rozpoczął od niesamowitej serii 15:1 i po rzucie Jeremiaha Wilsona prowadził już 40:23. Koszalinianie, a przede wszystkim Darrell Harris, Jakub Zalewski i Remon Nelson, walczyli o zmniejszanie strat. Ostatecznie po trójce amerykańskiego rozgrywającego gospodarze w samej końcówce pierwszej połowy zbliżyli się na dziewięć punktów.

Trzecią kwartę zdecydowanie lepiej rozpoczęli zawodnicy trenera Piotra Ignatowicza. Po kolejnych trafieniach Piotra Stelmacha i Darrella Harrisa przegrywali już tylko punktem. Późniejsza akcja Curtisa Millage’a dawała nawet minimalne prowadzenie. Mecz zdecydowanie się wyrównał, a MKS większość swoich punktów zdobywał z linii rzutów wolnych. Po 30 minutach to gospodarze wygrywali jednak 65:60. W ostatniej kwarcie dąbrowianie zbliżali się na dwa punkty m.in. dzięki rzutom Byrone’a Wesleya i Piotra Pamuły, ale ekipa z Koszalina długo nie pozwalała na więcej. Po trafieniu Harrisa na około trzy minuty przed końcem prowadziła 75:69. MKS ponownie zmniejszył tę różnicę do dwóch punktów, ale jak się okazało AZS kontrolował sytuację. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 83:75.

Najlepszym strzelcem gospodarzy był Curtis Millage z 19 punktami i trzema asystami. Darrell Harris dodał do tego 18 punktów i osiem zbiórek. W ekipie gości wyróżniał się Kerron Johnson z 18 punktami i trzema asystami.